Nie był to najciekawszy wieczór z piłką nożną na Volkswagen Arena w Wolfsburgu. Drużyna Kamila Grabary mierzyła się w pierwszym meczu barażowym z SC Paderborn. Bardziej zadowoleni przed rewanżem mogą być goście, mimo że to oni mieli najlepszą sytuację na zdobycie bramki.
Wolfsburg ma za sobą bardzo słaby sezon. Podopieczni Dietera Heckinga obronili się przed spadkiem dopiero w ostatniej kolejce, kiedy pokonali w bezpośrednim meczu o utrzymanie St. Pauli. Szesnaste miejsce w tabeli oznacza jednak konieczność rozegrania barażu z drużyną z 2. Bundesligi.
Ostatnia kolejka sezonu zasadniczego była ważna także z perspektywy Paderborn. Drugoligowiec pokonał wówczas na wyjeździe Darmstadt, dzięki czemu prześcignął w ostatniej chwili Hannover i wślizgnął się na trzecie miejsce w tabeli.
Wolfsburg nie wykorzystał własnego boiska. Za kilka dni mecz o wszystko na terenie rywala
Gospodarze zdominowali rywali od samego początku. Brakowało im jednak kreatywności, większej odwagi w meczu, którego stawka jakby spętała im nogi. Mimo ogromnej przewagi w liczbie stworzonych sytuacji, już w dziewiątej minucie niebezpiecznie zrobiło się pod bramką Grabary. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do strzału doszedł Santiago Castaneda, jedyny zawodnik w kadrze meczowej Paderborn spoza Niemiec. Na linii strzału stanął jednak Jeanuel Belocian, który uratował Grabarę i swoją drużynę.
Na dalszym etapie spotkania Paderborn skupiło się po prostu na przetrwaniu. Wolfsburg stwarzał kolejne sytuacje, których nie potrafił wykorzystać. Czas płynał i płynął, aż w 84. minucie jedno zawahanie w ekipie Wilków mógł wykorzystać Filip Bilbija. Pomocnik przeniósł piłkę nad wychodzącym Grabarą i kolejny raz Wolfsburg uratowała interwencja obrońcy. Tym razem na linii bramkowej piłkę zatrzymał Denis Vavro, a jak najdalej przed siebie wybił ją Joakim Maehle. To była najlepsza sytuacja którejkolwiek z drużyn.
W doliczonym czasie gry dwie żółte karki obejrzał Jonah Sticker z Paderborn. Było jednak za późno na jakikolwiek zryw i Wolfsburg będzie musiał walczyć o utrzymanie na wyjeździe. 25 maja na Home Deluxe Arena rozegra się prawdziwy finał baraży.
Mimo kilka razy mocniejszej kadry Wolfsburg nie zdołał wygrać pierwszego meczu barażowego o Bundesligę z Paderborn. I to przed własną publicznością.
Wprawdzie wciąż uznaję ich za faworyta, ale bez zaliczki zacznie się przed wyjazdem dygotanie łydek. I jakkolwiek się to skończy -…
— Marcin Borzęcki (@m_borzecki) May 21, 2026
*Wynik może być zaskoczeniem, ale to właśnie czyni futbol tak ciekawym. Dla wielu kibiców to także impuls do sprawdzenia swoich przewidywań. Jedną z opcji jest Superbet kod promocyjny.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl