Już w sobotę o 14:45 rozpocznie się kluczowe spotkanie w walce o utrzymanie w Ekstraklasie. W Radomiu Radomiak zmierzy się z Widzewem Łódź. Na konferencji przedmeczowej głos zabrał stoper przedostatniej drużyny w tabeli, Przemysław Wiśniewski. Defensor reprezentacji Polski pochwalił na niej zespół rywala.
Przemysław Wiśniewski o Widzewie: Z wielu kwiatków nie zrobisz pięknego bukietu
27-latek trafił do Widzewa zimą tego roku z włoskiej Venezii. Klub z Serie B otrzymał za polskiego środkowego obrońcę ponad 3 miliony euro. Wiśniewski z miejsca stał się podstawowym stoperem łódzkiego klubu. Zdążył już uzbierać 10 występów w Ekstraklasie oraz jeden w Pucharze Polski. Na konferencji przed meczem z Radomiakiem padło pytanie, czy reprezentant Polski nie czuje się najlepszym defensorem w lidze.
– Nie, mamy wielu dobrych stoperów w lidze. Ja po prostu wykonuję swoją pracę, wiem po co tu przyszedłem. Chcę jak najlepiej pomóc Widzewowi. Tylko to mnie cieszy, że mogę wygrywać pojedynki, starać się w każdym meczu i robić to, co potrafię i to, co powinienem robić w każdym meczu – stwierdził.
Przemysław Wiśniewski to szef obrony Widzewa.
Kto nie widzi jakości jaką wniósł do drużyny, jest ślepcem. pic.twitter.com/x5iPoqrtKn— Maqnat VI Stary 🇵🇪 (@MaqnatPB) April 5, 2026
Odniósł się także do sporej presji, która towarzyszy klubowi zagrożonemu spadkiem do Betclic 1. Ligi.
– Mogę powiedzieć tak, że z wielu kwiatków nie zrobisz pięknego bukietu. To musi dojrzeć i musimy się zespolić jako cała drużyna. Myślę, że po tych dwóch, trzech miesiącach wszyscy znamy się już dobrze i każdy wie, jaką ma rolę na boisku. Co do presji, to czuję się z tym bardzo spokojnie. We Włoszech było podobnie. We włoskiej lidze co sezon jest taka sytuacja, że tabela jest tak spłaszczona. Cały czas z tym walczyłem. Znam tę sytuację. Wierzę mocno, że jesteśmy w stanie po tych sześciu meczach wszyscy razem się cieszyć, że będziemy dalej w Ekstraklasie – przyznał.
Przemysław Wiśniewski o Radomiaku: Jest tam kilku dobrych grajków
Dziennikarze zapytali również stopera Widzewa, czy ten obawia się pomocnika Radomiaka – Rafała Wolskiego.
– Myślę, że nie tylko trzeba zwracać uwagę na Wolskiego, ale też tam jest kilku innych dobrych grajków. Mają indywidualności, więc myślę, że musimy przede wszystkim być skoncentrowani podczas meczu i zneutralizować niektóre indywidualności – ocenił.
Wiśniewski przyznał także, że sobotnie spotkanie nie będzie należało do najprostszych.
– Myślę, że to będzie ciężki mecz, bo te dwie drużyny walczą o utrzymanie. Każdy będzie walczył, będziemy się kopać, będą długie piłki, będzie przede wszystkim dużo walki. Wiemy, że jest tam wymieniona murawa, więc będziemy się starali pokazywać to, co pokazywaliśmy w meczu z Termaliką – grać piłką po ziemi, starać się rozgrywać piłkę. Wiemy też, że im więcej posiadania piłki, tym lepiej dla nas. Będzie ciężki mecz po prostu – dodał.
Widzew zajmuje przedostatnie miejsce w lidze z dorobkiem 33 punktów po 28 spotkaniach. Jego sobotni rywal jest piętnasty i ma na koncie jedno oczko więcej.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Prezes klubu Ekstraklasy jest pewny. „Jagiellonia będzie mistrzem”
- Piłkarz Zagłębia chce otwartego meczu z Legią. „Nie obawiamy się ich”
- Gumny o boiskach w Ekstraklasie: Są fatalne, w Niemczech wyglądały jak dywany
Fot. Newspix