Latem był bohaterem jednego z najciekawszych transferów w Ekstraklasie. Korona Kielce zyskała w osobie Camilo Meny bardzo dobrego zawodnika z potencjałem. Motor napędowy Kielczan został doceniony w ojczyźnie. Nestor Lorenzo powołał go do seniorskiej reprezentacji Kolumbii po raz pierwszy w karierze.
Mena z powołaniem do kadry Kolumbii
Korona Kielce po 13. kolejkach Ekstraklasy zajmuje 10. miejsce w ligowej tabeli. Co by nie mówić, wydawało się, że drużynie z województwa świętokrzyskiego będzie wiodło się nieco lepiej. Europejskie ambicje Łukasza Maciejczyka przejawiały się choćby w nieoczekiwanym transferze Patrika Hellebranda, który kosztował 1,7 miliona euro i grał dopiero co w drużynie wicemistrza kraju.
Nie zawodzi za to w ofensywie i bardzo pozytywnie wypada wypożyczony z Lechii Gdańsk Camilo Mena. Korona to dla niego trzeci klub, w jakim gra w Polsce. W Ekstraklasie trafił do siatki trzy razy w siedmiu meczach. Nie umknęło to selekcjonerowi reprezentacji Kolumbii, Nestorowi Lorenzo.
#ConOrgulloColombiano🇨🇴 https://t.co/qNYKyPLMeW
— Selección Colombia (@FCFSeleccionCol) November 6, 2026
Parę lat temu takie coś byłoby dużym szokiem, ale w końcu stało się faktem. Piłkarz Ekstraklasy otrzymał powołanie do jednej z najlepszych reprezentacji w Ameryce Południowej.
Camilo Mena nie jest piłkarzem przypadkowym, o czym świadczy obecność na liście The Guardiana Next Generation 2019, na której Brytyjczycy zamieścili 60 największych talentów z rocznika 2002. Wraz z nim – choćby Eduardo Camavingę, Jeremy’ego Doku czy Josko Gvardiola.
Kolumbijczyk spędził w rodzimej ekstraklasie raptem jeden sezon, ale bez zameldowanie się na liście strzelców. Wcześniej, był też członkiem kadr U-15, U-17 czu U-20 (powołany, ale bez występu w 2020 roku). Po kilku latach, przyszło powołanie do drużyny seniorów. Mena będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu na mecze towarzyskie z Chile. Pierwszy z nich odbędzie się w kolumbijskim Cali, a drugi – cztery dni później w Santiago.
Kolumbijczycy na ostatnim mundialu dotarli do 1/8 finału. Wyszli z grupy po wygranej z Uzbekistanem i Demokratyczną Republiką Konga, a także bezbramkowym remisie z Portugalią. W 1/16 finału z boiska zeszła pokonana Ghana, a fazę później niestety sama Kolumbia, bo lepiej karne wykonywali Szwajcarzy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix