Piłkarz AMP futbolu Wisły Kraków przebiegł 10 km na jednej nodze

Mikołaj Duda

21 kwietnia 2026, 12:59 • 2 min czytania 1

Reklama
Piłkarz AMP futbolu Wisły Kraków przebiegł 10 km na jednej nodze

Czegoś niewiarygodnego dokonał piłkarz AMP futbolu na co dzień występujący w Wiśle Kraków oraz w reprezentacji Polski. Wziął udział w biegu na 10 kilometrów, który ukończył, biegnąc tylko na jednej nodze.

Reklama

Krystian Kapłon urodził się ze skróconą kością udową i przykurczem kolanowym. Z tego względu porusza się na jednej nodze, co jednak nie przeszkadza mu w czynnym uprawianiu sportu. Jako 14-latek dołączył do sekcji AMP futbolu Wisły Kraków, a z czasem stał się także zawodnikiem oraz jedną z gwiazd reprezentacji Polski. Z nim w składzie w 2021 roku Biało-Czerwoni dotarli do półfinału mistrzostw Europy, które zostały rozegrane w Krakowie. Teraz pochwalił się innym imponującym osiągnięciem.

W ten weekend Kraków był biegową stolicą Polski, więc nie mogło tam zabraknąć i nas. Nasz kapitan, Krystian Kapłon, ukończył Bieg Nocny (10 km), a całą trasę pokonał o kulach. Jesteśmy niezwykle dumni! – przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych sekcja AMP futbolu Wisły Kraków.

Reklama

Zdumiewający wyczyn piłkarza AMP futbolu. „Nie pytajcie czy bolało”

Do swojego niezwykłego osiągnięcia, jakim bez wątpienia jest wzięcie udziału w biegu i przebiegnięcie 10 kilometrów na jednej nodze, wspierając się tylko kulami odniósł się sam zainteresowany. Krystian Kapłon skomentował swój start i zasugerował, że na tym nie ma zamiaru poprzestać.

– Debiut zaliczony. OSHEE Bieg Nocny Kraków – 10 km, noc, miasto i ja na kulach między tysiącami biegaczy. Nie pytajcie czy bolało – pytajcie czy zrobiłbym to znowu OSHEE Bieg Nocny był moim pierwszym miejskim biegiem i szczerze? Uzależniające. Tysiące ludzi, nocne centrum Krakowa, medal na szyi – tego się nie da opisać. Całkowicie nowe przeżycie. Na co czekasz? następny bieg ze mną? – napisał na swoim profilu.

Według organizatorów Biegu Nocnego w Krakowie obok Kapłona na starcie stanęło 7501 innych uczestników. Uznano to za spory sukces.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Reklama