Czegoś niewiarygodnego dokonał piłkarz AMP futbolu na co dzień występujący w Wiśle Kraków oraz w reprezentacji Polski. Wziął udział w biegu na 10 kilometrów, który ukończył, biegnąc tylko na jednej nodze.
Krystian Kapłon urodził się ze skróconą kością udową i przykurczem kolanowym. Z tego względu porusza się na jednej nodze, co jednak nie przeszkadza mu w czynnym uprawianiu sportu. Jako 14-latek dołączył do sekcji AMP futbolu Wisły Kraków, a z czasem stał się także zawodnikiem oraz jedną z gwiazd reprezentacji Polski. Z nim w składzie w 2021 roku Biało-Czerwoni dotarli do półfinału mistrzostw Europy, które zostały rozegrane w Krakowie. Teraz pochwalił się innym imponującym osiągnięciem.
– W ten weekend Kraków był biegową stolicą Polski, więc nie mogło tam zabraknąć i nas. Nasz kapitan, Krystian Kapłon, ukończył Bieg Nocny (10 km), a całą trasę pokonał o kulach. Jesteśmy niezwykle dumni! – przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych sekcja AMP futbolu Wisły Kraków.
𝟭𝟬 𝗞𝗠 𝗡𝗔 𝗝𝗘𝗗𝗡𝗘𝗝 𝗡𝗢𝗗𝗭𝗘
Krystian Kapłon wziął udział w OSHEE Biegu Nocnym i pokonał dystans 10 kilometrów na jednej nodze 🔥
Ogromne gratulacje Krystian! 👏🏻 pic.twitter.com/1tRVh7Fu6a
— Amp Futbol Polska (@AmpFutbolPolska) April 19, 2026
Zdumiewający wyczyn piłkarza AMP futbolu. „Nie pytajcie czy bolało”
Do swojego niezwykłego osiągnięcia, jakim bez wątpienia jest wzięcie udziału w biegu i przebiegnięcie 10 kilometrów na jednej nodze, wspierając się tylko kulami odniósł się sam zainteresowany. Krystian Kapłon skomentował swój start i zasugerował, że na tym nie ma zamiaru poprzestać.
– Debiut zaliczony. OSHEE Bieg Nocny Kraków – 10 km, noc, miasto i ja na kulach między tysiącami biegaczy. Nie pytajcie czy bolało – pytajcie czy zrobiłbym to znowu OSHEE Bieg Nocny był moim pierwszym miejskim biegiem i szczerze? Uzależniające. Tysiące ludzi, nocne centrum Krakowa, medal na szyi – tego się nie da opisać. Całkowicie nowe przeżycie. Na co czekasz? następny bieg ze mną? – napisał na swoim profilu.
Według organizatorów Biegu Nocnego w Krakowie obok Kapłona na starcie stanęło 7501 innych uczestników. Uznano to za spory sukces.
Czytaj więcej na Weszło:
- Carver zły na sędziów. „Najbardziej delikatny karny, jaki widziałem”
- Piłkarz Lechii narzeka na murawę w Gdańsku. „Wszystko mnie boli”
- Kibice Arki wierzą w utrzymanie. „1. Liga jest jak nieleczony nowotwór”
Fot. Newspix