Wieczysta nie zwalnia tempa. Zakontraktowano obiecującego Chorwata

Marcin Ziółkowski

20 czerwca 2026, 19:08 • 2 min czytania 0

Reklama
Wieczysta nie zwalnia tempa. Zakontraktowano obiecującego Chorwata

Po awansie do Ekstraklasy wielu kibiców znad Wisły ciekawych jest, na co stać Wieczystą Kraków. Po pozyskaniu piłkarza powoływanego do reprezentacji Polski ogłoszono więc transfer zawodnika, z którym klub wiąże spore nadzieje. Duje Dujmović został wzmocnieniem numer trzy klubu z województwa małopolskiego. W minionych rozgrywkach był starterem w zespole grającym w Lidze Konferencji.

Reklama

Wieczystą zasiliło nowe nazwisko – Duje Dujmović

Każdy beniaminek Ekstraklasy liczy na trafność swoich ruchów transferowych. Nikt nie chce, aby sen o elicie zakończył się brutalnym zderzeniem z otaczającą rzeczywistością. W tej nieco bardziej „słonecznej” części Krakowa doskonale zdają sobie z tego sprawę.

Wieczysta ogłosiła już dwa transfery, a w bardzo krótkim czasie – doszło też do kolejnego ogłoszenia. Klub, który już za miesiąc po raz pierwszy w historii klubu rozpocznie zmagania w Ekstraklasie, zakontraktował zawodnika prosto z Ligi Konferencji.

Reklama

Po Tobiasie Christensenie z Rapidu Bukareszt i Benie Ledermanie z Maccabi Tel-Awiw, Wieczysta podpisała umowę z chorwackim lewonożnym obrońcą, który grał dla Zrinjskiego Mostar. To Duje Dujmović, 22-latek. Piłkarz ten był bardzo ceniony przez członka legendarnej brązowej drużyny Hrvatskiej z mundialu’ 98 Igora Stimaca. To jego dotychczas ostatni trener klubowy.

W jednym z wywiadów przed MŚ w Ameryce Północnej, zasugerował on, że Zlatko Dalić powinien umieścić go chociaż na szerokiej liście powołanych. Tak się finalnie nie stało, ale Wieczysta, jak już widać, nie wzięła nikogo z przypadku.

Reklama

Dujmović w ostatnim sezonie zagrał jedno spotkanie na polskiej ziemi. Raków Częstochowa w Sosnowcu wygrał z jego Zrinjskim 1:0 w Lidze Konferencji, było to w grudniu 2025 roku. Medaliki liczyły na pozyskanie Dujmovicia ostatniej zimy, ale oferta w wysokości 350 tysięcy euro nie spełniła oczekiwań Bośniaków.

Były piłkarz Rijeki podpisał z klubem z Krakowa umowę 2+1. Wieczysta rozpocznie sezon Ekstraklasy od wyjazdowego meczu z Radomiakiem.

 

Reklama

 

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama