Miło pisze się takie newsy – Bartosz Mazurek znów błysnął w barwach Salzburga. Polski pomocnik świetnym podaniem napędził akcję austriackiej ekipy, która dała bramkę na wagę zwycięstwa w Bułgarii. W równolegle rozgrywanym spotkaniu Hoffenheim podzielił los Jagiellonii Białystok i poległ w Grecji.
Lewski Sofia 0:1 FC Salzburg. Mazurek? Top
Dziewiętnastoletni pomocnik ponownie znalazł się w wyjściowym składzie Salzburga. Nieważne, czy Austriacy grają w lidze, w pucharze czy w europejskich pucharach – Polaka nie zabrakło. Mazurek kolejny raz odpłacił się za zaufanie i może i tym razem nie dołożył gola ani asysty, ale miał istotny wkład w zdobycie przez jego zespół jedynej bramki w meczu.
To jego podanie za linię obrony Lewskiego zapoczątkowało akcję, która, przy sporej pomocy Dimitrowa, zakończyła się trafieniem Tabakovicia z bliska w 40. minucie meczu.
Podanie Mazurka przy 1 golu Salzburga. pic.twitter.com/LRGfGJqm9t
— Robert (@RobertKRaptors) September 17, 2026
Polak wpisał się do protokołu meczowego w drugiej połowie, kiedy to obejrzał żółtą kartkę. Patrząc na jego statystyki, trzeba docenić ten występ. Oto garść z nich:
- 89% celności podań
- pięć udanych dryblingów na sześć
- cztery razy został sfaulowany
- pięć udanych wślizgów (stuprocentowa skuteczność)
- dwa wybicia
- dwa zablokowane strzały
- sześć odbiorów
- czternaście (!) wygranych pojedynków na dwadzieścia
Dostanie w piątek powołanie do kadry, prawda?
Prawda?
OFI Crete 2:0 Hoffenheim. Grecy w formie
W środę 16 sierpnia Olympiakos wygrał przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok, a dzień później zespół OFI Crete również udanie zainaugurował fazę ligową Ligi Europy. Zdobywca Pucharu Grecji niespodziewanie pokonał Hoffenheim 2:0.
Miejscowi od samego początku przyjęli prostą taktykę – głęboka defensywa i czekanie na kontrataki. To się opłaciło, bo klub z Niemiec miał spore problemy ze stwarzaniem dogodnych sytuacji bramkowych. Tymczasem Grekom wystarczyła jedna kontra w 30. minucie, którą zwieńczył Aitor Cantalapiedra. I Wieśniacy byli w opałach.
Po zmianie stron bundesligowy zespół wrzucił wyższe obroty, szanse mieli Hlozek, Burger czy Kramarić, ale gospodarze wciąż utrzymywali jednobramkową zaliczkę i starali się kąsać rywala po szybkich akcjach.
Ostatecznie OFI podwyższyło prowadzenie, ale po rzucie rożnym. W 84. minucie mocnym strzałem głową wynik ustalił Kanellopoulos.
FT: OFI 2-0 Hoffenheim
Incredible start for the Cretans to their #UEL campaign with a famous win against the Bundesliga side in Pankritio!
Goals from Aitor & Kanellopoulos sealed it for Christos Kontis’ team!#OFIHoffenheim pic.twitter.com/5jkPbMvV6R
— Hellas Football (@HellasFooty) September 17, 2026
Wynik może martwić też tych, którzy zwracają szczególną uwagę na ranking UEFA. Każde zwycięstwo greckiego klubu w fazie ligowej oznacza dodatkowe 0,400 punktu. Dzięki wygranym Olympiakosu i OFI nasza przewaga nad Grekami stopniała do 0,113 punktu.
Wierzymy, że Lech Poznań poradzi sobie w styczniu znacznie lepiej niż Hoffenheim. Zakończy zmagania w fazie ligowej właśnie wyjazdem do Grecji. W pierwszej kolejce mistrz Polski rywalizuje w Londynie z Crystal Palace.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix