Wczesne mecze Ligi Europy. Grecy i Mazurek w formie

Maciej Piętak

17 września 2026, 22:02 • 3 min czytania 1

Reklama
Wczesne mecze Ligi Europy. Grecy i Mazurek w formie

Miło pisze się takie newsy – Bartosz Mazurek znów błysnął w barwach Salzburga. Polski pomocnik świetnym podaniem napędził akcję austriackiej ekipy, która dała bramkę na wagę zwycięstwa w Bułgarii. W równolegle rozgrywanym spotkaniu Hoffenheim podzielił los Jagiellonii Białystok i poległ w Grecji.

Reklama

Lewski Sofia 0:1 FC Salzburg. Mazurek? Top

Dziewiętnastoletni pomocnik ponownie znalazł się w wyjściowym składzie Salzburga. Nieważne, czy Austriacy grają w lidze, w pucharze czy w europejskich pucharach – Polaka nie zabrakło. Mazurek kolejny raz odpłacił się za zaufanie i może i tym razem nie dołożył gola ani asysty, ale miał istotny wkład w zdobycie przez jego zespół jedynej bramki w meczu.

To jego podanie za linię obrony Lewskiego zapoczątkowało akcję, która, przy sporej pomocy Dimitrowa, zakończyła się trafieniem Tabakovicia z bliska w 40. minucie meczu.

Reklama

Polak wpisał się do protokołu meczowego w drugiej połowie, kiedy to obejrzał żółtą kartkę. Patrząc na jego statystyki, trzeba docenić ten występ. Oto garść z nich:

  • 89% celności podań
  • pięć udanych dryblingów na sześć
  • cztery razy został sfaulowany
  • pięć udanych wślizgów (stuprocentowa skuteczność)
  • dwa wybicia
  • dwa zablokowane strzały
  • sześć odbiorów
  • czternaście (!) wygranych pojedynków na dwadzieścia

Dostanie w piątek powołanie do kadry, prawda?

Prawda?

OFI Crete 2:0 Hoffenheim. Grecy w formie

W środę 16 sierpnia Olympiakos wygrał przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok, a dzień później zespół OFI Crete również udanie zainaugurował fazę ligową Ligi Europy. Zdobywca Pucharu Grecji niespodziewanie pokonał Hoffenheim 2:0.

Reklama

Miejscowi od samego początku przyjęli prostą taktykę – głęboka defensywa i czekanie na kontrataki. To się opłaciło, bo klub z Niemiec miał spore problemy ze stwarzaniem dogodnych sytuacji bramkowych. Tymczasem Grekom wystarczyła jedna kontra w 30. minucie, którą zwieńczył Aitor Cantalapiedra. I Wieśniacy byli w opałach.

Po zmianie stron bundesligowy zespół wrzucił wyższe obroty, szanse mieli Hlozek, Burger czy Kramarić, ale gospodarze wciąż utrzymywali jednobramkową zaliczkę i starali się kąsać rywala po szybkich akcjach.

Ostatecznie OFI podwyższyło prowadzenie, ale po rzucie rożnym. W 84. minucie mocnym strzałem głową wynik ustalił Kanellopoulos.

Reklama

Wynik może martwić też tych, którzy zwracają szczególną uwagę na ranking UEFA. Każde zwycięstwo greckiego klubu w fazie ligowej oznacza dodatkowe 0,400 punktu. Dzięki wygranym Olympiakosu i OFI nasza przewaga nad Grekami stopniała do 0,113 punktu.

Wierzymy, że Lech Poznań poradzi sobie w styczniu znacznie lepiej niż Hoffenheim. Zakończy zmagania w fazie ligowej właśnie wyjazdem do Grecji. W pierwszej kolejce mistrz Polski rywalizuje w Londynie z Crystal Palace.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mbappe wytłumaczył się z „afery koszulkowej”. Ultrasi żądają przeprosin

Marcin Ziółkowski
1
Mbappe wytłumaczył się z „afery koszulkowej”. Ultrasi żądają przeprosin

Liga Europy

Reklama