„Ukraina do Szczecina!”. Nowy pomysł Alexa Haditaghiego

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

21 maja 2026, 18:04 • 2 min czytania 27

Reklama
„Ukraina do Szczecina!”. Nowy pomysł Alexa Haditaghiego

Alex Haditaghi podzielił się z kibicami Pogoni nowym pomysłem. Właściciel Portowców chciałby, aby jeden z ukraińskich klubów – na przykład Dynamo Kijów lub Szachtar Donieck – właśnie w Szczecinie rozgrywał „domowe” mecze europejskich pucharów w kolejnym sezonie.

Reklama

Oczywiście występy Dynama czy Szachtara na polskich stadionach nie byłyby niczym nowym. Dotychczas działacze ukraińskich ekip nie stawiały jednak na Szczecin.

Dynamo lub Szachtar na stadionie w Szczecinie? Tego chciałby Alex Haditaghi

W oświadczeniu szefa Portowców czytamy:

– Oficjalnie skontaktowaliśmy się ze wszystkimi ukraińskimi klubami, w tym z Szachtarem Donieck i Dynamem Kijów, które w tym roku biorą udział w europejskich rozgrywkach, i zaprosiliśmy je do rozważenia Szczecina jako swojej europejskiej bazy domowej na przyszły sezon. Nasze piękne miasto, nasz stadion i nasi mieszkańcy już pokazali, do czego jesteśmy zdolni. Kiedy Szczecin gościł ponad 20 000 kibiców podczas meczu reprezentacji Polski U21, udowodniliśmy, że to miasto ma pasję, infrastrukturę i serce, by organizować futbol na najwyższym poziomie – podkreślił Kanadyjczyk.

Reklama

– Doceniamy wsparcie i współpracę PZPN, UEFA oraz Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej w tej ważnej inicjatywie. Sprowadźmy Ukrainę do Szczecina. Uczyńmy nasze miasto ich domem spuentował Haditaghi.

Do pomysłu właściciela Pogoni z pewnym sceptycyzmem odniósł się Kamil Rogólski, znawca realiów ukraińskiej piłki.

– Szachtar wybierze Niemcy, by tam może więcej zarobić, podczas gdy stadion w Szczecinie jest za mały. Dynamo postawi na Lublin, bo ma najbliżej. Ale to ładny gest solidarności – skomentował ekspert, którego wywiady i reportaże możecie przeczytać niekiedy na naszych łamach.

Reklama

W sobotę Pogoń Szczecin zamknie sezon 2025/26 domowym meczem z GKS-em Katowice.

fot. NewsPix.pl

27 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolejne odejście z Widzewa. „Nie mogę podjąć innej decyzji”

Jan Broda
9
Kolejne odejście z Widzewa. „Nie mogę podjąć innej decyzji”