Kraków odmówił Ukrainie. Nie będzie meczów przy Reymonta

Jan Broda

Autor:Jan Broda

06 czerwca 2026, 09:38 • 2 min czytania 13

Reklama
Kraków odmówił Ukrainie. Nie będzie meczów przy Reymonta

Reprezentacja Ukrainy stoi przed wyborem miasta-gospodarza, w którym będzie rozgrywać swoje mecze w Lidze Narodów. Nasi wschodni sąsiedzi upatrzyli sobie stadion miejski w Krakowie, gdzie na co dzień występuje Wisła, lecz – jak poinformował Tomasz Włodarczyk z Meczyków – ich prośba została odrzucona. 

Reklama

Relacje polsko-ukraińskie ostatnimi czasy, eufemistycznie rzecz ujmując, nie są najlepsze. I nie mamy tutaj na myśli porażki 0:2 Jana Urbana z żółto-niebieskimi we Wrocławiu, ale o działania honorujące UPA ze strony prezydenta Wołodymyra Zełeńskiego, co w Polsce spotkało się z falą krytyki i oburzenia. Odkładając jednak na boku kontekst z pogranicza historii i dyplomacji, przejdźmy do meritum sprawy.

Odkąd Rosja napadła na Ukrainę, nasi wschodni sąsiedzi są zmuszeni rozgrywać swoje mecze międzynarodowe na uchodźstwie ze względów bezpieczeństwa. Zbirna wielokrotnie gościła w naszym kraju. W kwalifikacjach do mistrzostw świata wszystkie spotkania domowe Ukraińców odbywały się na polskich stadionach w Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu.

Również i tym razem Ukraina chciała pójść podobnym tropem przed jesienną Ligą Narodów. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk z Meczyków, żółto-niebiescy planowali rozgrywać swoje mecze na obiekcie przy ul. Reymonta w Krakowie, gdzie na co dzień występuje Wisła.

Ukraina chciała grać na stadionie Wisły. Zapadła decyzja

Problem w tym, że ich prośba została odrzucona.

Reklama

Powód? – Na drodze do porozumienia stanęły dwa aspekty – kwestie organizacyjne i stan murawy – czytamy w ww. cytowanym źródle. Złośliwi powiedzą, że to był jedynie oficjalny pretekst, by odmówić. Faktem jest natomiast, że stadion Wisły w najbliższym czasie może stać się wyjątkowo oblegany, bo poza Białą Gwiazdą mecze przy Reymonta chce rozgrywać również Wieczysta. W grę wchodzi też inna ukraińska drużyna, a mianowicie Szachtar Donieck, który w zeszłym sezonie gościł na tym obiekcie spotkania w europejskich pucharach.

Obawy o stan nawierzchni oraz względy logistyczne wydają się zatem logicznym uzasadnieniem. Ukraińcom pozostaje więc dalej szukać, a czas biegnie. Pierwsze spotkanie podopiecznych Andrei Maldery w LN z Irlandią Północną zaplanowano na 2 października.

Reklama

Fot. Newspix

13 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama