Frederiksen o porażce z Lechią: Brakowało podstaw w naszej grze

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

01 lutego 2026, 09:33 • 2 min czytania 16

Reklama
Frederiksen o porażce z Lechią: Brakowało podstaw w naszej grze

Lech Poznań w bardzo kiepskim stylu zaczął zmagania w Ekstraklasie po przerwie zimowej. W sobotę obrońcy mistrzowskiego tytułu przegrali u siebie z Lechią Gdańsk 1:3, a trener Niels Frederiksen podczas konferencji prasowej nie ukrywał rozczarowania tym rezultatem. 

Reklama

– To jeden z takich dni, kiedy trudno o pozytywy. Zagraliśmy poniżej oczekiwań. Brakowało podstawowych elementów w naszej grze, a wtedy nie da się myśleć o zwycięstwie. Jesteśmy rozczarowani – przyznał szkoleniowiec mistrzów Polski, cytowany przez serwis KKSLech.com.

Lech znów przegrał u siebie. Niels Frederiksen wskazał słabe punkty w grze Kolejorza

Dla poznańskiej drużyny była to już czwarta porażka w tym sezonie ligowym, w tym trzecia poniesiona przed własną publicznością. Lech przy Bułgarskiej punktuje wręcz katastrofalnie – z dziesięciu spotkań domowych, zwyciężył w zaledwie trzech.

Trener Lechii w siódmym niebie. „Jestem zachwycony wynikiem i występem”

– Kiedy przegrywasz, zawsze można dyskutować o planie na mecz. Stawialiśmy dziś na rozwiązania podobne do tych, które w poprzednim sezonie zapewniły nam mistrzostwo Polski. Zabrakło nam jakości z piłką. Ale byliśmy też za mało aktywni, dynamiczni w rozegraniu – ocenił Frederiksen. – Na początku pierwszej i drugiej połowy wyglądało to, jakbyśmy nie zdążyli wyjść na boisko. Rywal nas zaskakiwał, nie radziliśmy sobie z pressingiem. Zawiodły podstawy, tak to analizuję na szybko. Ale ta porażka nie sprawi, że nagle uaktywnimy się na rynku transferowym. Posiadamy jakościowych piłkarzy, choć dziś zawiedli.

Reklama

– Lechia miała plan na ten mecz. Grała agresywnie w pressingu, wszystko jej się udawało. Mamy jakość, by lepiej wychodzić spod takiej presji – przyznał Duńczyk.

Obecnie Lech plasuje się na ósmym miejscu w Ekstraklasie. Gdyby na Lechii nie ciążyły ujemne punkty, wyprzedzałaby już Kolejorza w ligowej tabeli.
 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

16 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
12
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!

Paweł Paczul
12
Grzelak nie jest magikiem, więc Cracovia dalej gra słabo. Ale Pogoń też!