W lipiec włoski futbol wchodzi z rekordem, chociaż pobitym całkowicie poza Serie A. Jak ogłosiła La Gazzetta dello Sport, Tottenham Hotspur porozumiał się w sprawie transferu Sandro Tonalego, co pozwoli pomocnikowi odzyskać miano najdroższego piłkarza w historii Italii.
Ostatnie lata w karierze Tonalego pełne są zwrotów akcji. Po bardzo udanych trzech sezonach w Milanie, w trakcie których wygrał mistrzostwo Włoch i zaszedł z drużyną do półfinału Ligi Mistrzów, obrał kierunek na Anglię. Newcastle United zapłaciło za niego około 60 milionów euro.
Brytyjska przygoda pomocnika została jednak przerwana, nim tak naprawdę na dobre się rozkręciła. Od września 2023 do września 2024 piłkarz był zawieszony przez Sąd Sportowy po tym jak udowodniono, że nielegalnie obstawiał zakłady bukmacherskie. Zawodnik miał obstawiać między innymi zwycięstwa swoich drużyn, aby się dodatkowo motywować.
Był uzależniony od hazardu i w trakcie zawieszenia przeszedł terapię, która pozwoliła odzyskać mu kontrolę. Jednocześnie po powrocie do gry zaczął walczyć o odzyskanie swojej pozycji w zespole i ta sztuka szybko mu się udała. W minionym sezonie był absolutnie czołowym piłkarzem Newcastle i wyróżniającym się graczem Premier League. Przez Paula Scholesa został nawet określony mianem najlepszego pomocnika ligi angielskiej.
Sandro Tonali w Tottenhamie. Kosmiczna suma odstępnego
Wiadomo było zatem, że Srokom może być trudno utrzymać takiego gracza w swoich szeregach, ale kierunek transferowy, jaki obrał Tonali, jednak zaskakuje. La Gazzetta dello Sport informuje, że zawodnik zostanie nowym piłkarzem Tottenhamu za 115 milionów euro odstępnego.
Wyświetl ten post na Instagramie
Tym samym 26-latek odzyska miano najdroższego włoskiego piłkarza. Cieszył się nim w latach 2023-2025 po przenosinach z Milanu do Newcastle, a rok temu stracił je na rzecz Mateo Reteguiego. Napastnik przeniósł się z Atalanty Bergamo do katarskiego Al-Qadsiah za 68,5 miliona euro.
Tottenham ma wielkie ambicje odbudowania się po dwóch fatalnych sezonach w Premier League, w których do końca drżał o utrzymanie. Pomóc ma w tym osoba trenera Roberto De Zerbiego – to właśnie Włoch miał odegrać kluczową rolę w namówieniu Tonalego do przenosin do Londynu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix