Kiedy Granit Xhaka trafiał do Sunderlandu, mało kto przypuszczał, że będzie w stanie wypromować się jeszcze do mocniejszych klubów. Tymczasem Szwajcar znalazł się na celowniku Chelsea i wiele wskazuje na to, że wróci do stolicy Anglii po trzech latach nieobecności.
Alonso i Xhaka znów razem
Głównym orędownikiem sprowadzenia 33-letniego zawodnika Czarnych Kotów jest nowy szkoleniowiec The Blues. Xabi Alonso doskonale zna Szwajcara ze wspólnej pracy w Bayerze Leverkusen. W sezonie 2023/24 Xhaka stał się kluczową postacią środka pola Aptekarzy, co zaowocowało historycznym sezonem, zakończonym mistrzostwem kraju bez ani jednej porażki, wygranym Pucharem Niemiec i finałem Ligi Europy. Teraz Xabi Alonso, mający duży wpływ na kształt kadry Chelsea, chce osiągnąć równie dobre rezultaty na Stamford Bridge, a Szwajcar ma w tym pomóc.
Jest to jednak o tyle zaskakujący ruch, że raczej Londyńczycy przyzwyczaili nas do tego, że sprowadzają młode talenty z różnych zakątków świata. Xhaka do takowych nie należy, bo we wrześniu skończy 34 lata i jeśli faktycznie trafi do Chelsea, o czym pisze m.in. Florian Plettenberg ze Sky Sports, stanie się najstarszym zawodnikiem klubu, będąc o pięć wiosen starszym od dotychczas najbardziej wiekowego Tosina Adarabioyo.
Zmiana polityki transferowej może wynikać też z chęci zmazania plamy po mizernym poprzednim sezonie. The Blues zakończyli rozgrywki Premier League na odległym dziesiątym miejscu i nie wsadzili żadnego trofeum do gabloty. W ostatnich miesiącach, a nawet latach, narzekano, że na Stamford Bridge brakuje doświadczonego lidera w szatni. Tym kimś ma być właśnie Xhaka, który potencjalnie przychodzi w miejsce łączonego z Realem Madryt Enzo Fernandeza.
Żeby jednak transfer doszedł do skutku, Chelsea musi się wcześniej dogadać z Sunderlandem. Szwajcar ma obecnie ważny kontrakt z Czarnymi Kotami, który obowiązuje do końca czerwca 2028 roku. Xhaka dołączył do beniaminka Premier League ubiegłego lata za 15 milionów euro i z miejsca stał się liderem zespołu. Wystąpił w sumie w 36 spotkaniach, strzelił gola, zanotował sześć asyst i pomógł ekipie nie tylko bezproblemowo się utrzymać w lidze, ale i awansować z klubem do europejskich pucharów kosztem… Chelsea, którą pokonali w ostatniej kolejce.
Przed transferem czas na mundial
Obecnie Xhaka przebywa z kadrą Szwajcarii w Ameryce Północnej na mistrzostwach świata. W fazie grupowej nie opuścił boiska nawet na minutę, prowadząc kadrę do wygrania grupy B z dorobkiem siedmiu punktów. Rozmowy dotyczące finalizacji transferu mają ruszyć po turnieju.
Jeśli transfer dojdzie do skutku, 33-letni pomocnik stanie się kolejnym zawodnikiem w historii, który zanotował występy zarówno w Arsenalu, jak i Chelsea. W barwach Kanonierów Xhaka spędził aż siedem lat, podczas których rozegrał blisko 300 meczów. Najlepszy czas miał za kadencji Mikela Artety, z którym dwukrotnie sięgnął po Puchar Anglii.
Szwajcar to kolejny zawodnik, który jest bliski dołączenia do klubu ze Stamford Bridge w trwającym okienku transferowym. Wiele wskazuje na to, że The Blues zasili także obrońca Marco Palestra z Atalanty, który ostatni rok spędził na wypożyczeniu w Cagliari.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix