Svetlin pożegnał się z Koroną. „Nigdy nie czułem się tak kochany”

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

11 sierpnia 2026, 14:05 • 2 min czytania 2

Reklama
Svetlin pożegnał się z Koroną. „Nigdy nie czułem się tak kochany”

Stało się. Tamar Svetlin odchodzi z Korony Kielce do francuskiego AS Saint-Etienne. Polski klub zarobi za ten ruch rekordowe pieniądze, bo ok. 2,5 miliona euro. Zawodnik, który spędził w Kielcach jeden sezon i wiele dał drużynie, postanowił pożegnać się z kibicami Korony. „Nigdy w życiu nie czułem się tak kochany, jak tutaj” – czytamy w emocjonalnej wiadomości od Słoweńca. 

Reklama

Svetlin przeniósł się do Polski latem 2025 roku, z rodzimego NK Celje. W barwach Korony rozegrał 36 meczów we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił dwa gole i miał jedną asystę. Teraz przenosi się do Francji, choć chrapkę na pomocnika miał też Lech Poznań. Właściciel Korony, Łukasz Maciejczyk, powiedział w niedzielę w „Lidze+Extra” na antenie Canal+Sport, że mistrz Polski oferował jednak za Słoweńca zbyt małe pieniądze.

Korona liczyła na dużo większy zarobek i ten zagwarantowała transakcja z Francuzami.

Tamar Svetlin pożegnał się z kibicami Korony Kielce: Zawsze czułem Waszą miłość i wsparcie

Odchodzący z Kielc pomocnik pożegnał się z kibicami Korony. Klubowe media społecznościowe opublikowały wiadomość od Svetlina, w której czytamy m. in.: „Nigdy w życiu nie czułem się tak kochany jak w Kielcach. W restauracjach, kawiarniach, podczas spacerów po mieście, a przede wszystkim na stadionie – zawsze czułem Waszą miłość i wsparcie. Na boisku zawsze dawałem z siebie wszystko i starałem się odwdzięczyć Wam za małą część miłości, którą mi okazaliście”.

Reklama

Svetlin podkreśla też, że pierwszy raz w życiu wyjechał ze Słowenii, ale w Kielcach od początku czuł się jak w domu. W tym sezonie Słoweniec zdążył rozegrać jeden mecz w lidze – zagrał 84 minuty przeciwko Jagiellonii Białystok (0:1).

Działacze Korony latem sprowadzili dwóch środkowych pomocników: Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze i Kamila Jakubczyka z Arki Gdynia.

Fot. Newspix.pl 

Reklama
2 komentarze
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Słynna drużyna ma kłopoty ze stadionem. Murawa jak z B klasy

Kacper Korpak
1
Słynna drużyna ma kłopoty ze stadionem. Murawa jak z B klasy

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Widzew z komunikatem ws. Wiśniewskiego. „Człowiek ze stali”

Jan Broda
17
Widzew z komunikatem ws. Wiśniewskiego. „Człowiek ze stali”