Marciniak o sprawie Siemieńca: Jesteśmy mistrzami pseudoaferek

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

11 września 2026, 13:34 • 2 min czytania 69

Reklama
Marciniak o sprawie Siemieńca: Jesteśmy mistrzami pseudoaferek

Wiele mówi się o aferze związanej z Adrianem Siemieńcem. Dziennikarze Wirtualnej Polski ujawnili, że trener Jagiellonii Białystok pod koniec ubiegłego sezonu kontaktował się z sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem. Chodziło o to, żeby Paweł Raczkowski, który prowadził spotkanie przedostatniej kolejki GKS Katowice – Jagiellonia, ostrzegał sztab białostockiego klubu, który z zagrożonych pauzą piłkarzy może niebawem zarobić żółtą kartkę. Budzi to wszystko duże emocje, a do całej sprawy odniósł się w Kanale Sportowym Szymon Marciniak. I zrobił to we właściwym sobie stylu. 

Reklama

– Aferami żyją ci, co mają dużo czasu i którym się nudzi. Ci, którzy mają sporo roboty, zajmują się poważnymi rzeczami. Jesteśmy mistrzami pseudoaferek i robienia piekiełka. Najpierw nauczmy się dobrze grać w piłkę, nauczmy się fajnie prowadzić zespół, dobrze sędziować, a potem zajmijmy się czymś poważnym – przekonywał w Kanale Sportowym najbardziej utytułowany polski sędzia.

Szymon Marciniak o sprawie Adriana Siemieńca: Nikt nie prosił mnie, żebym dał komuś kartkę albo jej nie dał

Marciniak odniósł się również do słów Wójcika, który na nagraniu stwierdził, że czymś normalnym są kontakty od ludzi z klubów, którzy chcą, żeby dany zawodnik był bardziej oszczędzany albo wręcz żeby dostał żółtą kartkę, bo dzięki temu będzie co prawda pauzował w kolejnym spotkaniu, ale się „wyzeruje”. Najbardziej znany polski sędzia nie do końca wierzy, by takie coś regularnie miało miejsce. 

– Ja mam 426 meczów w Ekstraklasie, mogę dać swój telefon. Wiem, że piłkarze i trenerzy darzą mnie dużym szacunkiem i nikt by się pewnie nawet nie odważył, ale nie ma takiej historii, żeby ktoś poprosił mnie o to, żebym komuś dał kartkę albo jej nie dał. Dla mnie to jakaś paranoja – stwierdził.

I dodał: – Zapominamy o jednej najważniejszej rzeczy. To jest przykaz – jeżeli ktoś by przyszedł do sędziego i poprosił o żółtą kartkę, mamy obowiązek to zaraportować. Mało tego – kiedy widzimy podejrzaną żółtą kartkę, gdy np. zawodnik wybija aut minutę, ja go poganiam, a on ciągle zwleka i musi dostać kartkę, no to, panowie, na nos taka sytuacja śmierdzi. I po takim meczu sędzia z delegatem w rozgrywkach UEFA musi to zaraportować. Dlatego mi się to wszystko jakoś nie klei. Mam nadzieję, że jest to wyssane z palca.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

Reklama
69 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Pierwszy kapitan Widzewa w europejskich pucharach. „Sam wyjąłem z teczki bandaż”

Kamil Kijanka
1
Pierwszy kapitan Widzewa w europejskich pucharach. „Sam wyjąłem z teczki bandaż”
MLS

Lewandowski bliski spektakularnego trafienia. Ale seria trwa…

Patryk Idasiak
7
Lewandowski bliski spektakularnego trafienia. Ale seria trwa…
Ekstraklasa

„Wracał na tarczy, ale się nie poddał”. Samiec-Talar błyszczy w Ekstraklasie

Jakub Radomski
13
„Wracał na tarczy, ale się nie poddał”. Samiec-Talar błyszczy w Ekstraklasie

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Pierwszy kapitan Widzewa w europejskich pucharach. „Sam wyjąłem z teczki bandaż”

Kamil Kijanka
1
Pierwszy kapitan Widzewa w europejskich pucharach. „Sam wyjąłem z teczki bandaż”
Ekstraklasa

„Wracał na tarczy, ale się nie poddał”. Samiec-Talar błyszczy w Ekstraklasie

Jakub Radomski
13
„Wracał na tarczy, ale się nie poddał”. Samiec-Talar błyszczy w Ekstraklasie
Ekstraklasa

Ousmane „Yamal z Jagiellonii” Sow. La zabawa w Pucharze Polski

Jan Broda
11
Ousmane „Yamal z Jagiellonii” Sow. La zabawa w Pucharze Polski