Reprezentacja Szwecji dzięki pięknej bramce Anthony’ego Elangi na wagę remisu z Japonią zapewniła sobie awans do 1/16 finału trwającego mundialu, ale już wiadomo, że nie przystąpi do dalszej rywalizacji w optymalnym składzie.
Selekcjoner Graham Potter na tym turnieju nie będzie mógł już więcej skorzystać z Isaka Hiena. Podstawowy stoper Szwedów doznał urazu w meczu z Japonią i dla niego mistrzostwa świata się skończyły.
Szwecja bez podstawowego stopera na Francję
Obrońca Atalanty pod koniec pierwszej połowy nie podnosił się z boiska po jednym ze starć i potrzebował pomocy lekarzy, żeby je opuścić. Od razu wyglądało na to, że sprawa jest poważniejsza.
I niestety te przeczucia się potwierdziły. – Isak doznał kontuzji lewego uda, która uniemożliwia mu kontynuowanie udziału w turnieju. Wróci do swojego klubu i przez jakiś czas nie będzie mógł trenować – cytuje szwedzka federacja lekarza kadry Jonasa Wernera.
To spore osłabienie dla Skandynawów, bo 27-letni stoper wszystkie mecze fazy grupowej rozpoczynał w wyjściowym składzie. Z Japonią wszedł za niego pomocnik Lucas Bergvall.
Szwecja w 1/16 finału zmierzy się z Francją, więc bardzo możliwe, że koledzy Hiena wrócą do Europy niedługo po nim. Mecz obędzie się we wtorek o 23:00 czasu polskiego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix