Przez godzinę w piłkę nożną grał jeden zespół, a drugiemu pomyliły się sporty i odbijał rękami w polu karnym. Aż tu nagle po wejściu na boisko Nicoli Zalewskiego Atalanta się przebudziła. Niewiele brakło, żeby z pozycji już totalnie stłamszonej wywalczyła tutaj punkcik. Fanom Milanu musiało w końcówce szybciej bić serce. W kluczowym momencie pojedynek sam na sam wygrał Mike Maignan i Rossoneri to przetrwali.
Powiedzieć per szpital o składzie Atalanty byłoby niewystarczające. Franck Kessie, Odilon Kossonou, Isak Hien, Giacomo Raspadori, Giorgio Scalvini, Kamaldeen Sulemana nie są zdrowi, a do tego Eljif Elmas pauzował za czerwoną kartkę, którą otrzymał za bardzo brzydki atak na nogę Thorira Johanna Helgasona. Przecież to jest pół pierwszego składu! Kiedy, jak nie teraz Milan miał przełamać bardzo złą serię przeciwko La Dei – wynosiła ona siedem kolejnych meczów bez zwycięstwa.
Jest taki słynny gif, na którym Undertaker wstaje z trumny i straszy w ten sposób Jona Heidenreicha. To właśnie Atalanta tak przez godzinę leżała w bezruchu, żeby nagle się poruszyć i przestraszyć Milan.
The Undertaker coming from the dead playing dead dramatic chanting Latin rising out of funeral coffin rolling snake eyes staring down Heindenreich not Mr Kennedy on SmackDown 2000’s Wrestling in High Definition #Meme #React #Reaction #Reply #GIF #Vid #WWE #RIP #HD https://t.co/ioVNIL0kht
— @JRoc23’s GIF’s OSINT Reactions Vids 🟡 (@JRoc23G) September 18, 2022
Ba, było nawet blisko, żeby ze stanu 0:3 zdobyła punkty. Serie A jest w tym sezonie absolutnie zwariowana. To nie pierwszy, nie drugi i nie trzeci taki mecz z taka dramaturgią.
Debiutant dał koszmarną zmianę
Jeśli ktoś szykował się na nawalankę z obu stron, to musiał być srogo rozczarowany – przede wszystkim postawą Atalanty, która już od początku miała taki pomysł, żeby cofnąć się głębiej i wypychać gospodarzy, bronić się bez piłki. To się przez jakiś czas udawało. Właściwie pierwsza dobra okazja Milanu zakończyła się trafieniem Christiana Pulisica. Atalantę uratowało koślawe przyjęcie piłki przez Goncalo Ramosa. Bo to po tym piłka trafiła do Amerykanina. VAR wychwycił, że Ramos był na ofsajdzie i należało tę akcję cofnąć.
Jakby kontuzjowanych graczy było mało, to jeszcze Sead Kolasinac w pierwszej połowie usiadł na murawie i zasygnalizował, że nie jest w stanie grać. Sarri tak bardzo nie ma ludzi, że musiał na obronę wpuścić debiutanta, który na co dzień gra w Serie C – Relję Obricia. I to właśnie on już po dwóch minutach sprokurował rzut karny. Miał pecha po strzale Musaha – wystawił rękę akurat tak, że z bliska w nią oberwał, ale ewidentnie poszerzył tzw. obrys ciała. Goncalo Ramos tego nie zmarnował.
𝐆𝐎𝐍𝐂𝐀𝐋𝐎 𝐑𝐀𝐌𝐎𝐒 𝐙 𝐊𝐀𝐑𝐍𝐄𝐆𝐎! 💪⚽
Milan wychodzi na prowadzenie w starciu z Atalantą! 🔥 Czy goście odpowiedzą jeszcze przed przerwą? 👀 #włoskarobota 🇮🇹 https://t.co/m5pzQ7IGtj
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 18, 2026
Milan za wiele szans sobie nie stworzył, ale nie miał takiej potrzeby. I tak na przerwę schodził z dwubramkowym prowadzeniem. Diego Moreira znalazł w środku Adriena Rabiota, ten jeszcze nawinął Obricia i pokonał Carnesecchiego. Debiutant tylko bezradnie rozłożył ręce. W 25 minut zaliczył szkołę życia w Serie A. Statystyka Rossonerich? Dwa celne i dwa gole.
Atalanta przez 60 minut nie grała
Pod drugą bramką za wiele się nie działo. Jedyna sensowna akcja Atalanty w pierwszej części gry wzięła się z tego, że Mike Maignan niepotrzebnie wybiegł z bramki i został minięty przez Krstovicia. Napastnik za bardzo jednak się wypuścił do lewej strony i nie był w stanie wpakować piłki do siatki. A stało się to dosłownie chwilę przed pierwszym golem Milanu. Ta niewykorzystana szansa zemściła się momentalnie.
Atalanta odstawiała sabotaż – zwłaszcza w wystawianiu rąk przy strzałach. Thomas Kristensen zrobił w zasadzie DOKŁADNIE to samo, co jego młodszy kolega i debiutant, chociaż może nawet jeszcze bardziej ordynarnie, bo tamten to chociaż zagrał przypadkowo. Duńczyk specjalnie jeszcze ruszył ręką do piłki, żeby zatrzymać strzał. Karny to był mus.
Ancora più evidente il secondo rigore assegnato dal VAR (non da Chiffi che dal campo lascia correre) in #MilanAtalanta: sul tiro di #Rabiot infatti #Kristensen parte con il braccio sinistro correttamente in dinamica, ma quando il pallone gli passa accanto non solo abbassa la spalla sinistra verso il pallone (probabilmente per cercare di intercettare la sfera), ma allarga anche il braccio aumentando così il volume corporeo (📸 DAZN).
✅ Quando la 16 metri certifica il tocco, il calcio di rigore è automatico: secondo richiamo (corretto) del VAR a San Siro.
#milan #acmilan #atalanta #SerieA
— Denis Errori Arbitrali (@erroriarbitrali) October 18, 2026
Atalanta się obudziła i nawet mogła zremisować
Ale tym razem Marco Carnesecchi wyczuł Goncalo Ramosa i obronił jego strzał. To zresztą ekspert od jedenastek – w sezonie 2025/26 więcej ich obronił niż wpuścił (bilans 3:2). Bramkarz mógł się jednak załamać postawą kolegów, ponieważ od razu rzut rożny został zamieniony na bramkę. Na bliższym słupku piłkę przedłużył Adrien Rabiot, a na dalszym akcję zamknął Mario Gila.
W 60. minucie na boisku pojawił się Nicola Zalewski i grał na lewej stronie (to nie jest regułą). Trzeba przyznać, że dał świetną zmianę. Łatwo sobie radził z Moreirą. Błyskawicznie zanotował asystę do Gaetano. Wtedy wydawało się, że to będzie tylko gol honorowy, bo przecież Atalanta była do tego momentu totalnie beznadziejna, nie oddała ani jednego celnego strzału. Chwilę wcześniej sygnałem ostrzegawczym był strzał w słupek Krstovicia. Atalanta w zasadzie nagle, totalnie z czapy ożyła. I duża w tym zasługa Polaka.
🅰️𝐒𝐘𝐒𝐓𝐀 🇵🇱 𝐍𝐈𝐂𝐎𝐋𝐈 𝐙𝐀𝐋𝐄𝐖𝐒𝐊𝐈𝐄𝐆𝐎! 🚨
Reprezentant Polski świetnie podał w tempo i Atalanta zmniejsza straty 👏 Mecz trwa w Eleven Sports 1 #włoskarobota 🇮🇹 https://t.co/WfS229Ijfx
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 18, 2026
I cisnęła dalej, napierała, uwierzyła w comeback. Okazało się, że wcale tak dużo nie brakowało. W 81. minucie Krstović zdobył bramkę kontaktową, a w szeregach Milanu widać było już strach. Nicola Zalewski wygrywał kolejne pojedynki na skrzydle. Powinien mieć nawet drugą asystę, ale Davide Zappacosta zmarnował sam na sam z Maignanem. Francuza musiało to zaboleć, bo przyjął mocny strzał prosto na klejnoty. W dwie minuty mogły paść dwie bramki!
Polak dobrze współpracował na lewej stronie z Włochem, Milan sobie tam kompletnie nie radził. Taką żywiołową zmianą zasłużył na to, żeby w kolejnym spotkaniu wyjść w podstawowym składzie.
Mike Maignan risked his balls to keep us in the game. https://t.co/1YiI9mkzp7
— GUILLERMO IX (@EkeneSilva) October 18, 2026
W samej końcówce Rossoneri chcieli już tylko przetrwać. I to im się udało. Ale co się nastresowali w meczu, który przecież mieli w garści w 60. minucie…
Fot. Newspix
Milan – Atalanta 3:2
- 24′ Ramos (karny) – 1:0
- 43′ Rabiot – 2:0
- 58′ Gila – 3:0
- 66′ Gaetano (as. Zalewski) – 3:1
- 81′ Krstović – 3:2