Inter w Bolonii dość długo miał kłopoty. Ponad pół godziny był stroną goniącą wynik. Gdy już udało się wyrównać, Mediolańczycy nie mogli wypuścić tego spotkania z rąk. Bologna kolokwialnie mówiąc siadła, a Cristian Chivu bardzo dobrze trafił ze zmianami. To pomogło rozstrzygnąć mecz na korzyść zdobywców krajowego dubletu. Inter wygrał w Bolonii 3:1, a Piotr Zieliński zaliczył asystę przy drugim golu. Było to w jego wykonaniu przeciętne spotkanie. Dla Interu to 16. ligowy mecz z rzędu bez porażki.
Okoliczności meczu
Bologna meczem z Interem chciała podtrzymać dobre momentum. Po remisie z Torino i wygranej z Lecce, przyszła pora na zdobywców dubletu, którzy przybyli na Renato Dall’Ara zranieni mentalnie porażką z Club Brugge i… posiadaniem zeropunktowego dorobku w Lidze Mistrzów.
Do bramki Bolończyków wrócił Łukasz Skorupski. Ponownie szansę od pierwszej minuty otrzymał Piotr Zieliński, krytykowany przez włoskie media po meczu w środku tygodnia. Przeciwko byłym kolegom wystąpił doświadczony Matteo Darmian.
Zabrakło w składach odpowiednio Riccardo Orsoliniego i kontuzjowanego Lautaro Martineza, więc największych gwiazd.
Di nuovo a casa 😍
#BolognaInter #WeAreOne https://t.co/OAmqEyKKro
— Bologna FC 1909 (@Bolognafc1909) October 17, 2026
Bologna XI: Skorupski – Darmian, Casale, Theate – Zortea, Ferguson, Pobega, Miranda – Bernardeschi, Cambiaghi – Piccoli,
Inter XI: Martinez – Bisseck, Akanji, Bastoni – Luis Henrique, Barella, Zieliński, Sucić, Dimarco – Thuram, Esposito.
Bologna z dobrym startem. Pobega jak w transie, ale strzelił tylko jedną
Bologna mogła doprowadzić do zmiany wyniku błyskawicznie, bo już w 15. sekundzie meczu. Po nieoczekiwanym rajdzie na skraju pola karnego, minimalnie niecelne okazało się podanie do Roberto Piccolego.
Początek należał do gospodarzy, którzy ucementowali przewagę bramką. Luis Henrique stracił piłkę na własnej połowie, a Juan Miranda zgrał do Tommaso Pobegi. Włoski pomocnik ruszył w solową akcję, po drodze Yann Bisseck nie wiedział jak się zachować i tym samym były milanista biegł przed siebie jak po rozłożonym czerwonym dywanie. Mocne uderzenie i Stadio Renato Dall’Ara wpadło w ekstazę.
𝐈𝐍𝐓𝐄𝐑 𝐏𝐑𝐙𝐄𝐆𝐑𝐘𝐖𝐀! 🫣
Błąd Luisa Henrique natychmiast wykorzystał Tommaso Pobega 🎯 Problemów w defensywie ciąg dalszy 🫣 #włoskarobota 🇮🇹 https://t.co/C8Jf1u7Pdj
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 17, 2026
Inter znów w tym sezonie musiał więc gonić. Nicolo Barella dwukrotnie uderzył z dystansu, a jeden ze strzałów zmusił Skorupskiego do interwencji. Dwie okazje miał też Pobega. Najpierw piłka skozłowała obok niego i uderzył z pół woleja, a następnie z dość bliskiej odległości obił poprzeczkę. Ta druga okazja miała odbić się potem na Bolończykach czkawką…
Dopiął swego Barella. Choć nie uderzał, to miał znaczący udział przy bramce. Świetna wrzutka w pole karne i precyzyjne uderzenie głową Thurama – tyle wystarczyło Interowi, aby przejąć kontrolę nad spotkaniem.
𝐈𝐃𝐄𝐀𝐋𝐍𝐀 𝐀𝐊𝐂𝐉𝐀, 𝐏𝐄𝐑𝐅𝐄𝐊𝐂𝐘𝐉𝐍𝐄 𝐔𝐃𝐄𝐑𝐙𝐄𝐍𝐈𝐄 😍😮💨
Główka Marcusa Thurama wisienką na torcie w całej sytuacji! 🍒 W Bolonii do przerwy mamy remis, czekamy na więcej 🔜 #włoskarobota 🇮🇹 https://t.co/NrgSAzfB1l
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 17, 2026
Bramka dla Interu z perspektywy meczu to sprawa zupełnie zasłużona. Poza kilkoma „przebojami” w polu karnym Josepa Martineza, Mediolańczycy próbowali cały czas odmienić losy spotkania. Z czasem, aktywność Bolończyków stopniowo się wygaszała. Niestety dla widowiska, do końca spotkania.
Inter wygrał dzięki zmiennikom. Sędzia po przerwie na słabym poziomie
Po przerwie, na poziomie gospodarzy prezentował się… sędzia. Marcus Thuram otrzymał żółtko, bo Daniele Doveri posądził Francuza o symulowanie. Sytuacja wywołała kontrowersję, ponieważ Matteo Darmian wcale nie był tam bez winy. Sędzia stopniowo tracił kontrolę nad widowiskiem, choć temperatura nie była wysoka.
Zastanawiające było także zachowanie Doveriego przy akcji bramkowej Interu na 1:2. Marcus Thuram po podaniu, omyłkowo nadepnął Juana Mirandę. Kwalifikowało się to więc jako faul w ataku. Po wszystkim, gdy Hiszpan był w towarzystwie sztabu medycznego, otrzymał też żółtą kartkę, choć to on w całej sprawie ucierpiał.
Co do samej akcji bramkowej – kapitalnie zagrał Andy Diouf, który odnalazł Piotra Zielińskiego. Polak obsłużył dobrym podaniem Carlosa Augusto, a Brazylijczyk kilkadziesiąt sekund po wejściu na boisko trafił do siatki.
𝐏𝐎𝐊𝐋𝐄𝐏𝐀𝐍𝐄! 🎮 Asysta 🇵🇱 Piotra Zielińskiego! 🅰️
Kolejna bramka Interu po świetnej akcji zespołowej 👏 #włoskarobota 🇮🇹 https://t.co/3bf1ry7Nvz
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) October 17, 2026
Nie trzeba było długo czekać na kolejną sporną sytuację z udziałem sędziego. Kopnięty przez Bastoniego Bernardeschi po kolejnym starciu chwilę później (z Suciciem) przewrócił się, a Doveri zareagował… dopiero na frustrację mistrza Europy z 2021 roku – ukarał go żółtą kartką. Skąd my to znamy.
Gdy wydawało się, że Inter podwyższy zaraz prowadzenie, Petar Sucić nie trafił do siatki z piątego metra. Niewątpliwie otrzymaliśmy kandydata do największego pudła sezonu. Sami zobaczcie…
Panie Petar Sučić jak tu nie padła bramka?
#włoskarobota https://t.co/7C0OiKaN6g— Serie A Polska (@SerieAPolska) October 17, 2026
Inter się nie zatrzymywał. Henrich Mchitarjan świetnie rozrzucił piłkę do Carlosa Augusto. Podanie wzdłuż pola karnego dotarło do Ange-Yoana Bonny’ego i tym samym po akcji zmienników było 3:1 dla mistrzów kraju.
GOAAAAAALLLLLLL ANGE-YOAN BONNYYYYYY SEALS ITTTTT!!! 🇨🇮🇨🇮🇨🇮🇨🇮
— Inter Xtra (@Inter_Xtra) October 17, 2026
Było po meczu. Bologna słabła z każdą minutą. Łukasz Skorupski nie może się obwiniać za jakąkolwiek z sytuacji. Inter jako pierwszy przebił w lidze barierę 20 goli.
Bologna – Inter 1:3 (1:1)
- 1:0 – Tommaso Pobega – 10′
- 1:1 – Marcus Thuram – 44′
- 1:2 – Carlos Augusto – 69′
- 1:3 – Ange-Yoan Bonny – 84′
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix