Johan Manzambi to jedno z największych objawień tegorocznych mistrzostw świata. Świetne występy w reprezentacji Szwajcarii zaowocowały zainteresowaniem ze strony klubów Premier League. Wydawało się, że 20-letni zawodnik Freiburga podpisze kontrakt z Newcastle United, jednak w ostatniej chwili do gry wkroczyła Aston Villa. Jak donoszą angielskie źródła, to właśnie klub z Birmingham sfinalizuje transfer.
Sroki obejdą się smakiem. Manzambi trafi gdzieś indziej
Jeszcze do niedawna transfer Manzambiego do Newcastle wydawał się kwestią kilku dni. Sroki osiągnęły porozumienie z Freiburgiem, godząc się na zapłacenie około 60 milionów euro. Zarząd Srok odbył rozmowy z zawodnikiem, jego otoczeniem i rodziną, aby przekonać go do gry na St James’ Park. Szwajcar nie był jednak zainteresowany projektem i wstrzymywał się z ostateczną decyzją do momentu zakończenia udziału jego kraju w mistrzostwach świata. Ostatecznie Helweci przegrali po dogrywce z Argentyną, więc temat transferu wrócił.
Manzambi nie był przekonany do Newcastle z prostego powodu. Mimo awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów Srok w ubiegłym sezonie, w lidze zajęły one dopiero 12. miejsce i nie zagrają w przyszłym roku w europejskich pucharach.
Sytuację wykorzystała Aston Villa, która, w przeciwieństwie do zespołu Eddiego Howe’a, zakończyła zmagania w Premier League na czwartym miejscu i zagra w Champions League. The Villans, podobnie jak Newcastle, pilnie potrzebują środkowego pomocnika. Sroki opuścił Sandro Tonali, który trafił do Tottenhamu, a Bruno Guimaraes jest z kolei o krok od transferu do Arsenalu. Unai Emery za to nie będzie mógł w przyszłym sezonie skorzystać z Amadou Onany, który zerwał więzadła krzyżowe w starciu Belgii ze Stanami Zjednoczonymi.
Manzambi jest postrzegany jako idealny zastępca, a świetny mundial w jego wykonaniu tylko zwiększył zainteresowanie. Szwajcar trafił do Freiburga w 2022 roku, a od początku minionego roku jest ważnym elementem zespołu. W sumie wystąpił w 58 meczach, w których zdobył dziewięć bramek i zanotował jedenaście asyst. Z zespołem awansował także do finału Ligi Europy, przegranego swoją drogą właśnie z Aston Villą.
Najlepszy młody zawodnik mistrzostw świata zagra w Premier League?
Na mundialu z kolei rozczarował, jak cała Szwajcaria, w starciu z Katarem, ale kilka dni później dał świetną zmianę w meczu z Bośnią i Hercegowiną. Pokazał się też z niezłej strony w spotkaniach z Kanadą i Algierią. Z kolejnych występów wykluczyła go kontuzja kolana – mistrzostwa zakończył zatem z bilansem trzech bramek i dwóch asyst. Licząc od 1966 roku, to najmłodszy zawodnik, który miał na koncie pięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, wyprzedzając Thomasa Muellera. Niemiec zakończył mistrzostwa świata w RPA z dorobkiem pięciu goli i trzech asyst, będąc 26 dni starszym od Szwajcara.
Obecny jeszcze piłkarz Freiburga stał się też pierwszym reprezentantem swojego kraju, który aż pięciokrotnie brał udział w akcjach bramkowych zespołu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix