Lechia Gdańsk niespodziewanie zderzyła się ze ścianą w Niecieczy i spektakularnie w nią wyrżnęła. Bruk-Bet Termalica staje się katem zespołów z Pomorza i może zostać zapamiętana z tego, że obie te ekipy zrzuciła z ligi. Kacper Sezonienko nie gryzł się w język w przerwie przed kamerami CANAL+ Sport. Piłkarz Gdańszczan dosadnie i wulgarnie skomentował sytuację swojego zespołu. Wypikać na żywo się tego nie dało…
Powiedzieć, że Lechia jest w beznadziejnej sytuacji, to nic nie powiedzieć. Podopieczni Johna Carvera po pierwszej połowie przegrywali 0:2 z Bruk-Bet Termaliką po golach Putiwcewa oraz Kurzawy i są o krok od spadku. Wydawało się, że mogą się podnieść po golu kontaktowym, ale nic z tego – dostali kolejny cios. W momencie pisania tego newsa jest 3:1 dla Bruk-Betu (65. minuta meczu).
2:0 dla ekipy z Niecieczy! Czy Lechia zdoła się podnieść w drugiej połowie i zostać w lidze? 👀
📺 Multiligę+ oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/779CfxFTDI
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 23, 2026
Sezonienko nie gryzł się w język. „Jesteśmy wkurwi***, zje***iśmy!”
Jakie nastroje panują w obozie Lechii? No cóż, delikatnie rzecz ujmując, nienajlepsze, co zresztą dziwić nie może. Rąbka tajemnicy o atmosferze wśród Biało-Zielonych uchylił Kacper Sezonienko, który udzielił krótkiego, ale wymownego komentarza przed kamerami CANAL+ Sport. Piłkarz Lechii – przy stanie 0:2 w plecy – nie gryzł się w język. Nie zabrakło przekleństw.
– Z wkurwieniem schodzimy do szatni. Musimy wziąć się w garść i ponieść odpowiedzialność jako zawodnicy, bo zjebaliśmy po całości – odpowiedział Sezonienko zapytany o emocje po pierwszej połowie.
Cóż, zwykle słyszymy przed kamerami jakieś banały, że musimy powiedzieć sobie kilka męskich słów, przeanalizować sytuację, wziąć się w garść. Tutaj Sezonienko przynajmniej był dość oryginalny i przy tym konkretny.
krótki i wymowny komentarz od Kacpra Sezonienko w przerwie #BBTLGD
Kacper Sezonienko nie krył niezadowolenia po pierwszej połowie w Niecieczy… 🤬 pic.twitter.com/9O4MfkKINu
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 23, 2026
Ostro, celnie, ale co z tego? Jego wypowiedź zupełnie nie pokrywa się z rzeczywistością. John Carver i spółka zupełnie nie przypominają zespołu, który walczy o życie. Czy coś pomoże podnieść na duchu rozbitą mentalnie drużynę? Minut pozostało niewiele.
Prawdopodobnie zatem niewiele też różnić się będą wypowiedzi pomeczowe…
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix