Wystartował nowy sezon piłkarskiej Ligi Mistrzyń. Dziś do rywalizacji wkracza FC Barcelona z Ewą Pajor w składzie. Blaugrana rozpoczyna obronę wywalczonego przed kilkoma miesiącami trofeum. Dla polskich kibiców ten sezon ma dodatkowy smaczek – wielki finał odbędzie się w Warszawie.
Ewa Pajor zaczyna walkę o drugie trofeum
Barcelona swój pierwszy mecz w tej edycji rozegra dziś o godzinie 21:00. Obrończynie tytułu podejmą Paris FC, a w ich składzie najprawdopodobniej zobaczymy Ewę Pajor.
Poprzedni sezon był dla Pajor wyjątkowy. Reprezentantka Polski zdobyła z Barceloną pierwszy w karierze triumf w Lidze Mistrzyń, a z 11 golami została najlepszą strzelczynią całych rozgrywek. W finale przeciwko Lyonowi zdobyła dwie bramki i została wybrana zawodniczką meczu. Pajor wcześniej grała w pięciu innych finałach Champions League i za każdym razem przegrywała.
Barcelona w pierwszej fazie tegorocznych rozgrywek zmierzy się również z Bayernem Monachium, Arsenalem, Romą, Servette i HB Køge.
Finał Ligi Mistrzyń w Warszawie
Polski wątek nie kończy się oczywiście na Pajor. Tegoroczna edycja jest wyjątkowa również dlatego, że finał Ligi Mistrzyń zostanie rozegrany w Warszawie. To właśnie na PGE Narodowym 23 maja 2027 roku poznamy najlepszą kobiecą drużynę Europy.
W walce o trofeum zobaczymy 18 zespołów. Każdy z nich rozegra sześć spotkań w fazie ligowej, w systemie szwajcarskim, dokładnie tak jak wśród panów, gdzie rozgrywki są jednak dwa razy liczniejsze. Najlepsza czwórka awansuje bezpośrednio do ćwierćfinałów, a drużyny z miejsc 5–12 powalczą wcześniej w play-offach.
Petarda na początek
Pierwszy dzień rozgrywek przyniósł również sporą kontrowersję. W spotkaniu Bayernu Monachium z Manchesterem City na murawę została rzucona niebieska raca, z której wydobywał się dym. Sędzia pozwoliła jednak kontynuować akcję. Chwilę później Kerstin Casparij dośrodkowała w pole karne, a Beth Mead zdobyła do kontaktowego gola dla Manchesteru City.
Piłkarki Bayernu protestowały, twierdząc, że gra powinna zostać przerwana. Dyrektorka klubu Bianca Rech mówiła później, że jej zdaniem sędzia powinna zatrzymać spotkanie, ponieważ pirotechnika przez pewien czas znajdowała się na boisku. Z drugiej strony Giulia Gwinn przyznała, że sytuacja była irytująca, ale nie chciała tłumaczyć straconego gola obecnością racy.
Mecz Bayern – City w Lidze Mistrzyń. Flara na boisku, sędzia Olatz Rivera Olmedo nie przerywa gry i pada gol dla City.
Z 2:0 dla Bayernu kończy się remisem 2:2.Dzisiaj Barcelona (Ewa Pajor) – Paris FC (Kinga Seweryn).
Zapraszam do Disney+ od 20:50
📺🎙️ pic.twitter.com/fndyFrVqOt— Adam_Kotleszka ⚽🏝️🇺🇸🇦🇺🇨🇦 (@Adam_Kotleszka) September 23, 2026
Według informacji „Bild”, race rzekomo zostały rzucone na murawę z ogródka piwnego przylegającego do stadionu przez ultrasów lokalnego klubu ligi regionalnej SpVgg Unterhaching. Powstały błękitny dym był gęsty, a na skraju boiska widoczny był też czerwony dym.
Ostatecznie Manchester City odrobił dwubramkową stratę i zremisował z Bayernem 2:2.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix