W kadrze Rakowa Częstochowa na europejskie puchary nie znalazło się miejsce dla Bogdana Mirceticia. Młodzieżowy reprezentant Serbii latem odejdzie z klubu – pytanie tylko, czy na stałe, czy na jakiś czas.
Na konferencji przed meczem z Valletta FC trener Dawid Kroczek przyznał, że klub „szuka rozwiązania” dla Bogdana Mirceticia. Zawodnik, który kosztował Raków Częstochowa 1,5 miliona euro, rozegrał nieco ponad 150 minut w poprzednim sezonie. Teraz też nie ma szans na regularne występy w zespole.
Ekstraklasa. Raków Częstochowa chce wypożyczyć piłkarza. Bogdan Mircetić szuka klubu
Raków Częstochowa ściągnął Bogdana Mirceticia jako duży talent z ligi serbskiej. Przed transferem nastolatek zaliczył sześć goli oraz siedem asyst w sezonie w barwach Radnickiego. W Rakowie Mirceticiowi szło jednak marnie, nie zdołał wywalczyć sobie szans na grę mimo kilku otwartych frontów. Teraz nie znalazł się na liście zawodników zgłoszonych do gry w europejskich pucharach.
Trener Dawid Kroczek stwierdził, że klub rozważa wypożyczenie lub sprzedaż serbskiego piłkarza. Według informacji Weszło Raków skłania się do transferu czasowego – liczy, że regularna gra pozwoli Mirceticiowi odbudować formę, bo potencjał wciąż w nim tkwi. Potrzeba jednak minut, pracy nad motoryką, żeby w Polsce mieli z niego jeszcze pożytek.
Na ten moment nie ma jednak konkretnego chętnego na wypożyczenie Bogdana Mirceticia. O piłkarzu rozmawiali między innymi w Radomiu, natomiast nie do końca pasował do profilu skrzydłowego, którego oczekiwał trener Tomasz Kaczmarek. Serb jest wystawiony na rynku jako opcja dostępna do wypożyczenia, Raków czeka na rozwój sytuacji.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix