Zimą interesowały się nim wielkie firmy! Teraz może trafić do Rakowa

Mikołaj Duda

01 sierpnia 2026, 18:47 • 3 min czytania 0

Reklama
Zimą interesowały się nim wielkie firmy! Teraz może trafić do Rakowa

Działacze Rakowa zdecydowanie nie mają najłatwiejszego zadania, szukając nowego stopera. Jednego klub niemal siłą przywiązał byleby tylko nie odszedł do Polski, a inny został podkupiony przez Turków. Z tego względu Medaliki zwróciły się w stronę kolejnego defensora. Złożono ofertę za 24-latka, który zimą wzbudzał zainteresowanie znacznie bardziej uznanych firm. 

Reklama

Po upadku transferów Rio Hillena i Emirhana Basyigita, Raków skierował się w stronę kolejnego zawodnika, który mógłby wzmocnić linię defensywy w zespole Dawida Kroczka. Jak poinformował dziennikarz Lorenzo Lepore, klub spod Jasnej Góry złożył ofertę za 24-letniego Duńczyka Noaha Madsena z portugalskiego Maritimo, które jest beniaminkiem tamtejszej najwyższej klasy rozgrywkowej.

Raków szuka nowego stopera. Tym razem wziął na celownik ciekawego Duńczyka

Z pewnością Raków jest bohaterem jednej z najbardziej absurdalnych sag transferowych w trakcie obecnego okienka. Przy Limanowskiego chcieli pozyskać Rio Hillena. Przenieść się do zespołu Dawida Kroczka chciał też sam zawodnik. Problem w tym, że słyszeć o tym nie chciał jego klub. NAC Breda nie była szczególnie skłonna do rozmów, a piłkarzowi dała kilka dni wolnego, by pogodził się z fiaskiem transferu pod Jasną Górę.

Reklama

Kolejnym celem do wzmocnienia defensywy Medalików był Emirhan Basyigit z tureckiego Sivassporu. Gdy wydawało się, że finalizacja tego ruchu jest całkiem realna, to klub odrzucił ofertę – mimo że wcześniej przystał na zaproponowane warunki – z Polski i według lokalnych mediów zawodników jest o krok, by dołączyć do drugoligowego, lecz niezwykle ambitnego Bursasporu. Niedawno wylądował tam Juergen Elitim.

Teraz pozostaje mieć nadzieję, że do trzech razy sztuka, bowiem Madsen na papierze wygląda co najmniej tak samo ciekawie, jak dwóch poprzednich zawodników. 24-latek w ostatnim sezonie był liderem obrony Maritimo, które okazało się bezkonkurencyjne na drugim poziomie rozgrywkowym w Portugalii. Teraz będzie mierzyć się już z najlepszymi drużynami w kraju.

Możliwy był scenariusz, że Duńczyk pożegna się z klubem już pół roku wcześniej. W zimowym okienku transferowym wzbudził uwagę kilku solidnych firm. Portugalskie media informowały, że może zostać w kraju, ale przenieść się do Lizbony, a konkretnie samego Sportingu. Miał też możliwość powrotu po kilku latach do ojczyzny za sprawą zainteresowania Midtjylland, a także gry w Bundeslidze. Madsen znajdował się na celowniku Wolfsburga Kamila Grabary.

Co prawda do żadnego transferu nie doszło, ale samo zainteresowanie już o czymś świadczy. To dlaczego 24-latek znalazł się na radarach większych ekip w pewnym stopniu wyjaśniają słowa eksperta.

Reklama

Nie widziałem jeszcze ani jednego słabego meczu Noaha Madsena, a oglądałem wiele spotkań Maritimo w tym sezonie. To wyjątkowy obrońca w pojedynkach, nie ze względu na swoje warunki fizyczne, ale przede wszystkim dzięki świetnemu czytaniu gry. Wkrótce przedstawię go dokładniej, ale jestem pewien, że w przyszłym roku będzie występował w najwyższej klasie rozgrywkowej. To najlepszy zawodnik na swojej pozycji w portugalskiej drugiej lidze – pisał w mediach społecznościowych Alexandre Carvalho.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama