Ekstraklasa 32. Kolejka

Lamine Diaby-Fadiga 48"
Marko Bulat 57"

Piękne gole uratowały Raków. A Korona ma problem

Wojciech Górski

08 maja 2026, 20:15 • 5 min czytania 34

Reklama
Piękne gole uratowały Raków. A Korona ma problem

Dawid Kroczek w magiczny sposób nie odmienił gry Rakowa Częstochowa, gospodarze niemiłosiernie męczyli się w pierwszej połowie, ale na szczęście w drugiej było już lepiej. Głównie dlatego, że i Lamine Diaby-Fadiga, i Marko Bulat oddali takie strzały, że od razu można nominować je do trafień kolejki. Raków wygrał więc z Koroną Kielce 2:0. A Korona? No, Korona ma problem.

Reklama

To nie był spokojny tydzień ani w Częstochowie, ani w Kielcach. W mieście Jasnej Góry pracę stracił Łukasz Tomczyk, po tym jak jego zespół w naprawdę kiepskim stylu przegrał finał Pucharu Polski, właściwie ani razu poważnie nie zagrażając Górnikowi.

To nie był ruch w stylu Michała Świerczewskiego, który dotychczas słynął z cierpliwości i mądrych, przemyślanych decyzji. Ale zdziwieniem było bardziej to, że Świerczewski zdecydował się na ruch „nie-w-swoim-stylu”,  niż to, że Tomczyk faktycznie stracił pracę. W Częstochowie pracował już kilka miesięcy, jego bilans wynosił 6 wygranych, 5 remisów, 6 przegranych, w drużynie nie było widać postępu. Optymistycznych sygnałów ze strony szatni też było brak.

Do meczu z Koroną zespół przygotowywał więc Dawid Kroczek.

W Kielcach było równie gorąco, jeśli nie bardziej. „Co tu kryć, trener Jacek Zieliński po sezonie po prostu zostanie zwolniony” – pisał w swoim tekście Szymon Janczyk, dodając, że świeżo upieczony dyrektor akademii Marek Śledź już szuka Koronie nowego trenera. Propozycje Piotra Stokowca, Adama Majewskiego i Macieja Stolarczyka entuzjazmu wśród kibiców – delikatnie mówiąc – nie wzbudziły.

Reklama

Z kolei kulisy zwolnienia dyrektora sportowego – nomen omen też Tomczyka, tyle że Pawła – opisywał szczegółowo na łamach Weszło Jakub Białek. W dodatku będąca w słabej formie Korona poważnie zaczęła obawiać się o utrzymanie.

Raków Częstochowa – Korona Kielce. Słabiutka pierwsza połowa

Problem w tym, że wszystkie te przedmeczowe wydarzenia długo były o wiele ciekawsze, niż to co otrzymali fani, którzy zgromadzili się na stadionie przy ulicy Limanowskiego.

O dziwo, przed przerwą konkretniejsza była Korona, niezły mecz rozgrywał Martin Remacle i to on był najbliżej pokonania Kacpra Trelowskiego, którego do składu Rakowa przywrócił trener Kroczek. Po mocnej wrzutce Svetlina Remacle sprytnie uderzył głową, ale trafił akurat tam, gdzie stał golkiper gospodarzy.

Goście zaczęli ambitnie, choć szybko stracili Wiktora Długosza, który od początku był dziś mocno pechowy. Najpierw zaatakował Svarnasa w taki sposób, że nabawił się urazu, później wyłapał żółtą kartkę za faul na Amorimie. W 25. minucie okazało się, że nie jest w stanie kontynuować gry i został zmieniony przez Huberta Zwoźnego.

Reklama

A Raków? Pierwsza połowa była zdecydowanie do zapomnienia. Kowal podsumował ją tak:

A jeden z fanów pisał: „Ciągle gramy z Górnikiem”. Bo faktycznie tak to wyglądało – przed przerwą drużyna Kroczka nie stworzyła żadnego zagrożenia, nie oddała nawet celnego strzału, a realizator Canal+ w przerwie do „Akcji meczu” musiał wybierać centrostrzał Amorima, który po rykoszecie wylądował na górze siatki Dziekońskiego.

Reklama

Także wiecie.

Raków obudził się po przerwie

Na szczęście mecz składa się z dwóch połówek. A po zmianie stron gospodarze zdecydowanie uratowali to spotkanie pięknymi trafieniami.

Reklama

Szybko, bo już trzy minuty po przerwie cudowną bramkę zdobył Lamine Diaby-Fadiga. Po mocnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę głową zgrał mu Oskar Repka, a ofensywny pomocnik złożył się do strzału przewrotką. Trafił idealnie, Dziekoński nie miał wielkich szans. Raków wyszedł na prowadzenie.

Za chwilę wynik podwyższył Marko Bulat. W zamieszaniu najsprytniejszy okazał się Diaby-Fadiga, sprytnie zdołał zagrać do Bulata, a ten odpalił rakietę ziemia-powietrze. Pędząca z prędkością petardy piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki, po czym wpadła do bramki Korony.

Reklama

Po takim strzale nie ma czego zbierać.

W międzyczasie Korona mogła co prawda zmniejszyć stratę, bo jeszcze przy stanie 0:1 do pustej bramki po podaniu Remacle’a powinien trafić Antonin. Powinien, ale nie trafił. Więc cóż – jeśli nie potrafisz skierować piłki do bramki w takiej sytuacji, to nie ma zdziwienia, że końcówka sezonu szykuje się w Kielcach wyjątkowo nerwowa.

Reklama

Im bliżej było końca meczu, tym wyraźniej zarysowywała się przewaga gospodarzy, którzy w ostatnich minutach wreszcie złapali luz i byli jeszcze bliscy podwyższenia prowadzenia. Choć wynik 3:0 mógłby być nieco na wyrost, to anulowana bramka padła po bardzo ładnej wymianie piłki między rezerwowymi – Ivim Lopezem, Jeanem Carlosem i Patrykiem Makuchem. Głową do bramki skierował ją ten ostatni, lecz sędzia po interwencji VAR dopatrzył się spalonego we wcześniejszej fazie akcji.

Korona w opałach

Dzięki piątkowej wygranej Raków wciąż jest w grze o europejskie puchary. Dziś zrównał się punktami z Górnikiem Zabrze (ma rozegrany mecz więcej), wyprzedzając GKS Katowice o dwa oczka. Z Rakowem może zrównać się jeszcze Jagiellonia, która też ma do rozegrania zaległe spotkanie.

Goręcej będzie w Kielcach, bo w drużynie Jacka Zielińskiego robi się naprawdę gorąco. Ta w lidze zagra już tylko dwa mecze – z Widzewem Łódź i Cracovią, więc bezpośrednimi rywalami w walce o utrzymanie.

Reklama

Niestety, w starciu z Widzewem, nad którym ma już tylko trzy punkty przewagi i mecz rozegrany więcej, nie pomogą jej ani Wiktor Długosz, ani Bartosz Smolarczyk. Obaj, w niegroźnych sytuacjach, wykluczyli się żółtymi kartkami.

Raków Częstochowa – Korona Kielce 2:0 (0:0)

  • 1:0 – Diaby-Fadiga 48′
  • 2:0 – Bulat 57′
5
Trelowski
5
Svarnas
5
Racovițan
5
Tudor
5
Adriano
6
Bulat
1
yellow-card
5
Repka
1
4
Ameyaw
4
Pieńko
7 +
Diaby-Fadiga
1
1
4
Brunes
Łukasz Kuźma 5

Zmiany:

icon-swap
V. Kochergin
5
Marko Bulat
icon-swap
Jean Carlos
5
Adriano
icon-swap
P. Makuch
5
Lamine Diaby-Fadiga
icon-swap
Ivi López
Tomasz Pieńko
icon-swap
Leonardo Rocha
Jonatan Braut Brunes

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

34 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
piątek, 08 maja 2026 18:00
Sędzia:
Łukasz Kuźma

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala

Mikołaj Duda
0
Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala
Ekstraklasa

Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Jan Broda
1
Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala

Mikołaj Duda
0
Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala
Ekstraklasa

Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Jan Broda
1
Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie