Były reprezentant Anglii i zawodnik największych klubów Premier League stanął przed sądem. Raheem Sterling przyznał się do winy w sprawie niebezpiecznej jazdy swoim Lamborghini oraz posiadania gazu rozweselającego.
Był gaz rozweselający, ale Sterlingowi nie powinno być do śmiechu
Do zdarzenia doszło rankiem pod koniec maja. Policja otrzymała liczne zgłoszenia o czarnym Lamborghini o wartości ponad miliona złotych, którego kierowca zachowywał się niepokojąco na autostradach i drogach krajowych. Świadkowie informowali, że pojazd wielokrotnie zmieniał pasy bez użycia kierunkowskazów, nagle przyspieszał i hamował.
Zanim doszło do wypadku, świadkowie widzieli kierowcę, który wdychał coś z balonu. Niedługo później samochód wjechał w przestrzeń rozdzielającą jezdnie w przeciwnych kierunkach i uderzył w obiekty stojące przy drodze.
Jak podają angielskie media, obrońcy piłkarza starali się przekonywać w sądzie, że uszkodzenia auta nie były zbyt poważne, a zaburzenia koncentracji u kierowcy były krótkotrwałe.
Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce wypadku, Sterling siedział na fotelu pasażera, trzymając na kolanach dwie butle z gazem rozweselającym. W sumie w Lamborghini policjanci znaleźli sześć butli z gazem, który od listopada 2023 roku znajduje się na liście nielegalnych substancji w Wielkiej Brytanii.
Policja potwierdziła, że w zdarzeniu nie brały udziału inne pojazdy i nikt nie odniósł obrażeń. Piłkarz był trzeźwy, a wstępne testy narkotykowe dały wynik negatywny, jednak na komisariacie kolejne badania wykazały, że jego zdolności psychomotoryczne były zaburzone. 31-latek nie wyraził też zgody na badanie krwi.
Na sali rozpraw Sterling przyznał się do wszystkich postawionych mu zarzutów. Sąd nałożył na niego tymczasowy zakaz prowadzenia pojazdów i zgodził się na bezwarunkowe zwolnienie za kaucją. Ostateczny wyrok zapadnie 25 listopada, a Anglikowi grożą nawet dwa lata pozbawienia wolności.
BREAKING: Former England footballer Raheem Sterling has pleaded guilty to dangerous driving after a crash involving a Lamborghini.
Sterling also admitted possession of nitrous oxide and failing to provide a specimen at Basingstoke Magistrates’ Court.https://t.co/3Xax0u9Dqj pic.twitter.com/H2vnfgc6Kt
— Sky News (@SkyNews) September 15, 2026
Sterling dołuje zarówno na murawie, jak i poza nią
Anglik wciąż nie może nawiązać formą do czasów z Manchesteru City, gdzie był ważnym elementem układanki Pepa Guardioli. Na Etihad czterokrotnie wygrywał mistrzostwo Anglii, do czego dołożył jeden Puchar Anglii, pięć Pucharów Ligi Angielskiej, a także Tarczę Wspólnoty.
Latem 2022 roku przeniósł się do Chelsea, co okazało się totalnym niewypałem. Skrzydłowy najpierw prezentował się przeciętnie, a jakiś czas później popadł w konflikt z Enzo Marescą, co sprawiło, że został odsunięty od pierwszej drużyny.
Wypożyczenie do Arsenalu również nie przyniosło przełamania, podobnie jak późniejszy transfer do holenderskiego Feyenoordu. W zespole z Rotterdamu wystąpił w zaledwie ośmiu spotkaniach, a jego przygoda potrwała tylko pół roku. Nikt w Holandii nie zamierzał przedłużać z nim kontraktu.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix