Radomiak wreszcie z czystym kontem. Z takim Zagłębiem to nie był problem

Aleksander Rachwał

23 sierpnia 2026, 17:06 • 3 min czytania 0

Reklama
Radomiak wreszcie z czystym kontem. Z takim Zagłębiem to nie był problem

Po koszmarnym występie Bartłomieja Gradeckiego przeciwko Legii wszyscy zastanawiali się, czy Tomasz Kaczmarek powinien ponownie dać mu szansę, aby nie spalić go na dobre, czy wrócić do sprawdzonej opcji, czyli Filipa Majchrowicza. Trener Radomiaka postawił na tego drugiego, ale równie dobrze mógł wystawić w bramce Jana Grzesika. Zagłębie przespało pierwszą połowę, w drugiej zadzwonił budzik, ale tak naprawdę tylko na jedną, krótką pobudkę. Bezbramkowy remis to dla Radomiaka duża poprawa po ostatnich porażkach, ale nie da się ukryć, że dało się z tego meczu wyciągnąć więcej.

Reklama

Tomasz Kaczmarek zapowiadał, że jego drużyna wyjdzie na boisko z chęcią pokazania pozytywnej reakcji po blamażu z Legią i rzeczywiście, trudno było odmówić Radomiakowi zaangażowania. Gospodarze mieli sporo werwy w ofensywie, a i z tyłu nie pozwalali gościom na wiele. Inna sprawa, że w pierwszej połowie Zagłębie było groźne tylko przez początkowy kwadrans.

Budowało akcje od tyłu, całkiem sprawnie przedostawało się pod pole karne Radomiaka, natomiast im dalej w mecz, tym bardziej zawodnicy Leszka Ojrzyńskiego oddawali inicjatywę gospodarzom.

Radomiak Radom – Zagłębie Lubin 0:0. Zespół Tomasza Kaczmarka przełamał fatalną passę

Nie dziwimy się szkoleniowcowi Zagłębia, jak i Damianowi Dąbrowskiemu, który w przerwie stanął do rozmowy z Canal+ Sport, że byli zawiedzeni swoją postawą. Do przerwy Miedziowi nie oddali żadnego celnego strzału. Nawet tych niecelnych prób było tylko trzy, przy czym poza mocnym strzałem wspomnianego Dąbrowskiego z okolic szesnastego metra nie ma w zasadzie o czym mówić.

Radomiak mógł wykorzystać tę bierność gości, tyle że jego problemem była skuteczność. Gracze Tomasza Kaczmarka w przeciwieństwie do Zagłębia oddawali mnóstwo strzałów, kilka nawet było celnych, ale ich jakość była taka, że Zlatan Alomerović nie musiał się przy nich specjalnie wysilać.

Reklama

Przewaga Radomiaka była niepodważalna. Jeśli ktoś był bliżej gola, to zdecydowanie gospodarze. Brakowało tylko kogoś, kto ich dobre akcje sfinalizuje. Nie udawało się to ani Grzesikowi, ani Lumungo, ani Goure, od którego – jako typowego środkowego napastnika – tego należałoby wymagać. Wyglądało to trochę tak, że wszystko, co najlepsze Radomiak zostawiał w okolicy szesnastego metra, a potem brakowało postawienia kropki nad i.

Leszek Ojrzyński wyczuł, że konieczne są zmiany i już w przerwie wymienił bezproduktywnych w ofensywie Kerka i Corlukę na Jakubę i Kolana. Można powiedzieć, że zmiana szybko przyniosła efekt – pierwszy z wymienionych zmienników popisał się dośrodkowaniem, po którym Reguła oddał pierwszy w meczu celny strzał Zagłębia. Młodzieżowy reprezentant Polski, najpewniej żegnający się już z Ekstraklasą, uderzył jednak prosto w dobrze ustawionego Majchrowicza.

I to w zasadzie jedna z trzech sytuacji, które zapamiętamy z drugiej części meczu. Druga to błąd Alomerovicia, który omal nie skończył się golem dla Radomiaka. Bramkarz Zagłębia, do tej pory spisujący się solidnie, wznowił grę tak, że trafił w Aleksa Ławniczaka! Może chciał trochę rozkręcić mecz? Jeśli tak, to szacunek, rozumiemy. Piłka odbiła się od pleców obrońcy, ale na szczęście dla serbskiego golkipera minęła bramkę. Trzecia akcja to strzał Kosidisa z samej końcówki meczu, również minimalnie niecelny.

Tyle.

Reklama

Po przerwie to Zagłębie wyglądało lepiej – cytując klasyka: niewiele lepiej, ale lepiej – więc całościowo na podział punktów nie powinna narzekać żadna ze stron. Remis i czyste konto to dla Radomiaka z pewnością niezły wynik po ostatnich wtopach. Miedziowi z kolei mogą być zadowoleni, że 45-minutowe spóźnienie do roboty skończyło się dla nich bez konsekwencji.

6
Majchrowicz
6
Grzesik
6
Koperski
6
Szcześniak
5
Ouattara
5
Donis
5
Lumungo
5
Luquinhas
5
Wolski
5
Nunnely
3
Goure
Łukasz Kuźma 6

Zmiany:

icon-swap
Romario
4
Ronaldo Lumungo
icon-swap
Abdoul Fessal Tapsoba
4
Fernand Goure
yellow-card
icon-swap
Manu
Che Nunnely
icon-swap
Kacper Karasek
Luquinhas
icon-swap
Ibrahima
Christos Donis

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
niedziela, 23 sierpnia 2026 14:45
Sędzia:
Łukasz Kuźma

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Trener Śląska surowy dla drużyny. „Dawałem wskazówki, ale piłkarze tracili głowę”

Michał Kołkowski
1
Trener Śląska surowy dla drużyny. „Dawałem wskazówki, ale piłkarze tracili głowę”