Marie-Louise Eta zapisała się w historii Bundesligi kolejnym ważnym osiągnięciem. Prowadzony przez nią Union Berlin pokonał na wyjeździe Mainz 3:1, a niemiecka trenerka odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w roli szkoleniowca męskiego zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Marie-Louise Eta objęła Union Berlin w połowie kwietnia, stając się pierwszą kobietą prowadzącą drużynę w historii męskiej Bundesligi. Początek pracy nie należał jednak do łatwych. Zespół ze stolicy Niemiec pod jej wodzą przegrał z Wolfsburgiem i RB Lipsk, a także zremisował z FC Koeln.
Pierwsze zwycięstwo w Bundeslidze. Marie-Louise Eta przeszła do historii
Przełamanie miało nadejść w niedzielnym meczu przeciwko Mainz i rzeczywiście Union zaprezentował się lepiej od rywali. Pierwszy gol padł jeszcze przed przerwą. W 38. minucie Andrej Ilić wykorzystał swoją okazję i wyprowadził gości na prowadzenie.
Po zmianie stron gospodarze szybko odpowiedzieli. Już w 48. minucie Sheraldo Becker doprowadził do wyrównania. Chwilę później Mainz było blisko objęcia prowadzenia po trafieniu Phillipa Tietza, jednak gol nie został uznany z powodu spalonego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Końcówka spotkania należała jednak do Unionu Berlin. Drużyna prowadzona przez Etę w krótkim czasie zdobyła dwie bramki, przesądzając o zwycięstwie. Najpierw na listę strzelców wpisał się Oliver Burke, a następnie wynik ustalił Josip Juranović.
Dzięki wygranej Marie-Louise Eta mogła świętować swoje pierwsze zwycięstwo jako trenerka w Bundeslidze. Tym samym ponownie przeszła do historii niemieckiego futbolu.
W spotkaniu wystąpił również polski zawodnik Kacper Potulski. Obrońca pojawił się na boisku już w 16. minucie, zmieniając kontuzjowanego Danny’ego Da Costę.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Karbownik blisko Bundesligi. Media wieszczą transfer
- Cudu nie było. Kane zmarnował karnego, ale Grabara nie zatrzymał Bayernu
- Reprezentant Niemiec zaskoczył. Skończy karierę po tym sezonie
fot. Newspix