Karbownik blisko Bundesligi. Media wieszczą transfer

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

10 maja 2026, 08:30 • 2 min czytania 24

Reklama
Karbownik blisko Bundesligi. Media wieszczą transfer

Ten sezon nasz rodak spędza na zapleczu niemieckiej elity w barwach Herthy Berlin. Radzi sobie całkiem nieźle, jednak zespół ze stolicy szans na awans nie ma już nawet matematycznych, więc Polak – w poszukiwaniu nowych, większych wyzwań – może się rozejrzeć za nowym pracodawcą. Lokalne media donoszą, że Michał Karbownik wpadł w oko jednemu z klubów Bundesligi.

Reklama

O sprawie pisze „Berliner Zeitung” i jak donosi Wolfgang Heise zawodnik Herthy ma być już naprawdę blisko zmiany klubowych barw. Pierwsze pogłoski łączące Karbownika z Werderem Brema pojawiły się już w kwietniu, a teraz temat ma być już na finiszu. Polak czekać miał z ostateczną decyzją na wynik walki o utrzymanie w Bundeslidze – ostatnia porażka Wolfsburga z Bayernem Monachium przypieczętowała los… Werderu właśnie. Bremeńczycy są już pewni gry w najwyższej klasie rozgrywkowej w przyszłym sezonie.

Michał Karbownik przeniesie się do Bremy. Dziennikarze nie mają wątpliwości

Karbownik rozważać miał przez ostatnie tygodnie także przedłużenie umowy z Herthą, ale gdy stało się jasne, że Berlińczycy nie awansują do Bundesligi, jedyną drogą interesującą go na przyszły sezon miała być właśnie opcja bremeńska.

Berlińscy menedżerowie dążyli do przedłużenia kontraktu z Karbownikiem, ale brakowało konkretnych postępów w rozmowach. Wewnętrznie już przygotowano się na ewentualne odejście piłkarza – pisze Heise.

Reklama

W tym sezonie Michał Karbownik zagrał dla Herthy w 29 spotkaniach, w których zanotował trzy asysty. W sumie w ekipie z Berlina zaliczył już 78 występów.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

24 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Potulski spełnił prośbę. „Powiedz o mnie, to może mnie wezmą”

Maciej Piętak
2
Potulski spełnił prośbę. „Powiedz o mnie, to może mnie wezmą”