Z polskiej perspektywy Monza wcale nie musi się kojarzyć zbyt dobrze. To tam przepadł ostatecznie na włoskiej ziemi Kacper Urbański, który ma za sobą wyjątkowo nieudany sezon w barwach Legii Warszawa. Nie zmienia to jednak faktu, że drużyna z Lombardii nadal robi swoje – czyli trzyma się na pograniczu Serie A i jej zaplecza. Po roku przerwy klub wraca na najwyższy poziom rozgrywkowy.
Wcześniej promocję zapewniły sobie Venezia i Frosinone, teraz do grona beniaminków dołącza Monza. Zespół z północnej części Włoch w dwumeczu barażowym mierzył się z ekipą Catanzaro i trudno powiedzieć, by był specjalnie lepszy. W pierwszym spotkaniu Monza faktycznie wygrała 2:0, lecz w rewanżu, na własnym stadionie, musiała uznać wyższość rywali i… przegrała 0:2.
AC Monza wraca do Serie A
Zasady są jednak takie, że w przypadku remisu awans przysługuje zespołowi, który finiszował wyżej w zasadniczej części sezonu. Monza była trzecia, Catanzaro piąte.
Roczna banicja mogła jednak nie wystarczyć Biancorossim do odrobienia lekcji z ubiegłego sezonu. Wówczas Monza wygrała zaledwie trzy z 38 rozegranych spotkań, spadając z hukiem do Serie B. Do bezpiecznej lokaty zespół stracił ostatecznie szesnaście punktów, podczas gdy sam zgromadził ledwie o dwa oczka więcej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix