Pogoń Grodzisk Mazowiecki ma za sobą premierowy sezon na poziomie Betclic 1. Ligi. Drużyna spod Warszawy może być z niego bardzo zadowolona, nawet jeśli po nowym roku wygrała jedynie dwa z piętnastu meczów. Po odejściu Pawła Kieszka klub poszukiwał jakościowego bramkarza, bowiem 42-latek był piłkarzem pierwszego składu. I tym sposobem Pogoń ponownie postawiła na doświadczenie między słupkami. Następcą byłego bramkarza Porto został piłkarz raptem o kilka lat młodszy.
Oficjalnie: Krzysztof Kamiński wejdzie w buty Kieszka
Nowy golkiper Pogoni Grodzisk Mazowiecki to Krzysztof Kamiński. Ma on na koncie 134 mecze w Ekstraklasie, a także 91 w japońskiej J1 League. To bramkarz, który zwykle kojarzy się z ligową solidnością. Podpisał on umowę na rok, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
– Bardzo się cieszę, że dołączam do Pogoni Grodzisk Mazowiecki. To klub, który w ostatnich latach wykonał ogromną pracę i swoją postawą na boisku udowodnił, że sukces nie jest przypadkiem. Z zewnątrz widać, że panuje tu świetna atmosfera, pracują tutaj ambitni ludzie i realizowany jest jasno określony kierunek rozwoju. To miało dla mnie duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji.
Krzysztof Kamiński nowym bramkarzem Pogoni Grodzisk Mazowiecki 🔴⚪️🔴
W swojej bogatej karierze rozegrał 134 spotkania na poziomie PKO BP Ekstraklasy oraz 91 meczów w J1 League 🇯🇵
Krzysztofie, życzymy wielu udanych występów!
🔗 Więcej informacji: https://t.co/MEGHDKzaTd pic.twitter.com/1agr3xRcKx
— Pogoń Grodzisk Mazowiecki (@PogonGrodzisk) July 4, 2026
Jak podkreśla Kamiński, ważne było też dla niego, aby być bliżej rodziny. Wszystko więc ułożyło się idealnie.
– Jest też aspekt bardzo osobisty. Pochodzę z Mazowsza i po wielu latach gry w różnych częściach Polski oraz za granicą możliwość powrotu w rodzinne strony, bycia bliżej najbliższych i miejsc, z którymi jestem związany, ma dla mnie ogromną wartość. Cieszę się, że będę mógł łączyć dalszą grę na wysokim poziomie z codziennym życiem bliżej rodziny.
– Przez lata miałem okazję występować na różnych poziomach rozgrywkowych i zdobyć cenne doświadczenie. Dziś chcę je wykorzystać nie tylko podczas meczów, ale również w codziennej pracy z zespołem. Wierzę, że swoją postawą, spokojem i zaangażowaniem będę wartością dla drużyny – zarówno na boisku, jak i poza nim.
– Dołączam do klubu z dużą motywacją i pokorą. Wiem, że na zaufanie trzeba zapracować i jestem gotowy zrobić wszystko, aby pomóc zespołowi osiągać jak najlepsze wyniki. Nie mogę doczekać się pierwszych spotkań z naszymi kibicami i wspólnej walki o cele, które stoją przed Pogonią – mówi Krzysztof Kamiński.
Zamienił Pogoń na… Pogoń
W ostatnich dwóch sezonach Krzysztof Kamiński pełnił rolę drugiego bramkarza w Pogoni Szczecin. Zagrał on trzy mecze Pucharu Polski 2024/25 oraz cztery spotkania w Ekstraklasie 2025/26. Najbardziej zapamiętamy go z występu w ostatniej kolejce zakończonych niedawno rozgrywek. W 92. minucie meczu z katowicką GieKSą, zagrał on ręką poza polem karnym i wyleciał z boiska. Thomas Thomasberg musiał więc postawić w bramce piłkarza z pola. Padło na Filipa Cuicia.
Wpłynęło to na dramaturgię spotkania, a także sezonu. Po strzale z dystansu Marcela Wędrychowskiego w 96. minucie GKS Katowice wyrównał i tym samym awansował do europejskich pucharach po dwóch dekadach oczekiwania.
𝐌𝐀𝐑𝐂𝐄𝐋 𝐖𝐄̨𝐃𝐑𝐘𝐂𝐇𝐎𝐖𝐒𝐊𝐈! 𝐆𝐊𝐒 𝐖 𝐏𝐔𝐂𝐇𝐀𝐑𝐀𝐂𝐇! 😱
Legia w ostatniej chwili wypada z czołowej piątki! 🔥
📺 Podsumowanie sezonu oglądaj w CANAL+: https://t.co/Khg2yEVJUo pic.twitter.com/ugcvNaU0hR
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 23, 2026
Krzysztof Kamiński będzie w Grodzisku Mazowieckim następcą Pawła Kieszka. 42-letni golkiper podziękował niedawno zespołowi na Instagramie za zakończone w maju rozgrywki pierwszoligowe. Podkreślił, że życie postawiło na jego drodze wspaniałych ludzi, a chciał jedynie „wygodnie” skończyć karierę piłkarską.
Pogoń Grodzisk Mazowiecki w rundzie jesiennej była jednym z największych zaskoczeń w tabeli na poziomie Betclic 1. Ligi. Drużyna Piotra Stokowca do końca 2025 roku uzbierała aż 33 punkty i była w czubie tabeli. Jej największa gwiazda, a więc Rafał Adamski – po dwunastu bramkach i siedmiu asystach w rundzie, trafił do Legii Warszawa, gdzie okazał się jednym z najważniejszych bohaterów w walce o utrzymanie Wojskowych.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix