Zabezpieczali mecz, a znaleźli… ruskiego szpiega

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

30 października 2026, 09:28 • 3 min czytania 11

Reklama
Zabezpieczali mecz, a znaleźli… ruskiego szpiega

Może to u nas trwają te głośne castingi do nowego Bonda? Niecodziennie przecież policjanci mogą pochwalić się tym, że zgarniają jakiegoś podejrzanego faceta, który robi zdjęcia infrastruktury kolejowej i zachowuje się jak klasyczny szemrany typ. Kiedyś do roli złola w filmie o agencie 007 miał startować Tomasz Kot. Teraz swoich sił próbuje może 55-letni Rosjanin, którego zatrzymano w Świdnicy.

Reklama

A to wszystko, pośrednio, dzięki polskiej piłce. Ta znowu stanęła na wysokości zadania, uwaga: – Do zatrzymania doszło podczas działań policji związanych z zabezpieczeniem meczu piłki nożnej w Świdnicy. Po zakończeniu meczu funkcjonariusze patrolowali miasto, sprawdzając, czy w różnych jego częściach nie zbierają się grupy pseudokibiców.

Co my byśmy bez tej piłeczki zrobili…

Rosjanin podejrzany o szpiegostwo. Wpadł podczas pomeczowego patrolu

Opiszmy jednak całą sytuację, bo to wszystko są naprawdę poważne sprawy. W tej kwestii trzeba zachowywać czujność i za to brawa dla świdnickich policjantów, nawet jeśli w całej tej sytuacji niektórym będą się zdawali strzelać z armaty do muchy.

– Podczas patrolu zauważyli samochód osobowy marki Volkswagen zaparkowany przy niestrzeżonym przejeździe kolejowym. Znajdujący się w nim mężczyzna na widok mundurowych szybko wycofał pojazd i odjechał. Policjanci ruszyli w tym samym kierunku i w pobliżu wiaduktu kolejowego ponownie dostrzegli samochód – czytamy na stronie TVP Info. – Jak przekazała policja, 55-latek stał wówczas obok auta. Na widok funkcjonariuszy zaczął zachowywać się nerwowo i próbował szybko wrócić do pojazdu. Podczas interwencji okazało się, że ma przy sobie profesjonalny sprzęt fotograficzny, którym wykonywał zdjęcia pociągów i infrastruktury kolejowej.

Reklama


Sami przyznacie, że to po prostu podejrzany gość. Bo oczywiście, może być fanem kolei i po prostu lubi pociągi, faceci czasem tak mają. Ale że przypadkiem jest też Rosjaninem, to od razu jego zachowanie może budzić dodatkowe wątpliwości. No i tych dziwnych zdjęć miał u siebie całe mnóstwo.

– Podczas analizy zabezpieczonego sprzętu ujawniono setki tysięcy plików o podobnej tematyce. Zdjęcia przedstawiały m.in. ważne obiekty infrastruktury kolejowej i komunikacyjnej, w tym infrastruktury krytycznej, znajdujące się zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami – czytamy. Nic więc dziwnego, że 55-latkowi postawiono zarzut działalności na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. I siedzi już w areszcie tymczasowym.

Pomyśleć, że wszystko uszłoby mu na sucho, gdyby nie dodatkowy ruch na mieście przy okazji meczu…

Reklama

Fot. Newspix

11 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Legenda przejechała się po Viniciusie. „Jest problemem Realu Madryt”

Braian Wilma
0
Legenda przejechała się po Viniciusie. „Jest problemem Realu Madryt”

Piłka nożna

Reklama
La Liga

Legenda przejechała się po Viniciusie. „Jest problemem Realu Madryt”

Braian Wilma
0
Legenda przejechała się po Viniciusie. „Jest problemem Realu Madryt”