Hitowy transfer staje się faktem. Semeniuk wraca do Polski

30 października 2026, 10:27 • 2 min czytania 6

Reklama
Hitowy transfer staje się faktem. Semeniuk wraca do Polski

O tym ruchu spekulowano już od dłuższego czasu. Jeden z najlepszych polskich siatkarzy, Kamil Semeniuk, łączony był z powrotem do ojczyzny i wydawało się, że to tylko kwestia czasu. Teraz sprawa ma być przesądzona, a wyścig po podpis przyjmującego wygrał klub z Rzeszowa.

Reklama

To po prostu transferowy hit, co tu dużo mówić. Reprezentant Polski wraca do kraju i z miejsca staje się jedną z większych gwiazd naszej ligi. Zgodnie z informacjami podawanymi przez Jakuba Balcerzaka siatkarz dogadał się z Asseco Resovią Rzeszów.

– Według moich informacji, przyjmujący reprezentacji Polski Kamil Semeniuk w sezonie ligowym 2027/2028 będzie bronił barw drużyny Asseco Resovia Rzeszów – czytamy.

Reklama

Kamil Semeniuk wraca do Polski. Transferowy hit w naszej lidze

Semeniuk wyjechał z kraju w 2022 roku i od tego czasu bronił barw Sir Safety Conad Perugii. Cały czas jednak mieliśmy go na radarach, bo regularnie występuje w kadrze i jest ważnym ogniwem zespołu Nikoli Grbicia.

O jego podpis walczyło kilka polskich klubów, właściwie wszystkie z tych największych. W grze liczył się przede wszystkim Projekt Warszawa, ale ostatecznie Semeniuk ma się przenieść do Rzeszowa.

Perugia traci więc dobrego siatkarza, ale w jego miejsce zyska kolejnego. – To właśnie Perugia, aktualny zwycięzca Ligi Mistrzów, jest najbliżej zakontraktowania utalentowanego Rana Takahashiego! To szansa na jeden z najbardziej spektakularnych transferów ostatnich lat i według moich informacji, po podpisanej umowie na linii Suntory – Perugia, bardzo realny ruch… bardzo – przekonuje Balcerzak. My pójdziemy krok dalej – zgodnie z naszymi informacjami umowa włoskiego klubu z Japończykiem już została podpisana.

Reklama

Fot. Newspix

6 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

W Cracovii nie ma pozytywnych postaci. Tylko klubu szkoda… [KOMENTARZ]

Mikołaj Duda
3
W Cracovii nie ma pozytywnych postaci. Tylko klubu szkoda… [KOMENTARZ]

Polecane

Reklama
Ekstraklasa

W Cracovii nie ma pozytywnych postaci. Tylko klubu szkoda… [KOMENTARZ]

Mikołaj Duda
3
W Cracovii nie ma pozytywnych postaci. Tylko klubu szkoda… [KOMENTARZ]