Ligowcy zdecydowali: Najbardziej lubią, gdy sędziuje im Marciniak

Mikołaj Duda

24 maja 2026, 00:01 • 2 min czytania 12

Reklama
Ligowcy zdecydowali: Najbardziej lubią, gdy sędziuje im Marciniak

Z pewnością wielu kibiców nie ma podobnego zdania, ale piłkarze nie mają wątpliwości, że Szymon Marciniak jest najlepszym arbitrem na poziomie Ekstraklasy. Sędzia, mający w dorobku choćby czynny udział w finale mistrzostw świata, pozostawił w tyle resztę konkurencji. Z kolei na drugim biegunie znalazł się Bartosz Frankowski.

Reklama

Stacja Canal+Sport zadała wszystkim ligowcom pytania w różnych kategoriach, dotyczących ostatniego sezonu Ekstraklasy. Jednym z nich była kwestia sędziów, a tu doceniony został Szymon Marciniak. Piłkarze zdecydowanie najbardziej upodobali sobie spotkania prowadzone właśnie przez 45-latka z Płocka.

Dla odmiany uznali, że miano najbardziej przeszkadzającego arbitra należy się Bartoszowi Frankowskiemu.

Piłkarze Ekstraklasy wydali werdykt. Duże wyróżnienie dla Szymona Marciniaka

Aż 38% graczy polskich klubów z najwyższej klasy rozgrywkowej zdecydowało, że Szymon Marciniak jest tym sędzią, który najlepiej z całej stawki wypełnia swoje obowiązki. Na drugiej lokacie uplasował się Wojciech Myć, na którego swój głos oddało 19% pytanych. Co ciekawe 37-latek z Lublina jest jedynym arbitrem, mającym na koncie minimum 20 poprowadzonych spotkań Ekstraklasy w tym sezonie, który ani razu nie wyciągnął z kieszeni czerwonej kartki.

Podium zamyka znany entuzjasta włoskich melodii Karol Arys. Na sędziego ze Szczecina, który zajmuje drugie miejsce pod kątem liczby poprowadzonych meczów, głos oddało 9% zawodników. Czołową piątkę uzupełnia rozjemca ostatniego Pucharu Polski Jarosław Przybył, który otrzymał 6% głosów oraz Łukasz Kuźma z 5% na koncie.

Reklama

Z drugiej strony niechlubne osiągniecie przypadło dla Bartosza Frankowskiego. Dokładnie 26% ligowców orzekło, że arbiter z Torunia jest tym, który najbardziej przeszkadza piłkarzom na boisku. A dodajmy, że podobnie jak Wojciech Myć on również nie pokazał ani jednej czerwonej kartki, tyle że prowadził tylko 18 meczów.

Drugie miejsce w tej klasyfikacji przypadło dla Pawła Raczkowskiego, na którego głos oddało 14% pytanych. Sędzia z Warszawy jest tym, który prowadził najwięcej spotkań z całej stawki oraz zdecydowanie najczęściej sięgał do kieszeni w celu pokazania żółtego kartonika. Upomniał zawodników aż 126 razy! Sześciokrotnie wyciągał też czerwoną kartkę i pod tym względem może się z nim równać tylko Damian Kos.

Reklama

Z 11% oddanych głosów trzecie miejsce przypadło dla Patryka Gryckiewicza, mającego na koncie najwięcej podyktowanych karnych spośród wszystkich arbitrów. Czwarta lokatę zajął Tomasz Kwiatkowski, na którego zagłosowało 9% ligowców, a zestawienie kończy Daniel Stefański, który został przez 8% piłkarzy uznany za tego sędziego, który najbardziej im przeszkadzał na boisku.

Fot. Newspix

Reklama
12 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama