Jakub Kamiński dał cień nadziei, że jeszcze coś z niego będzie
Doskonale wiadomo, że takimi meczami jak z Litwą i Maltą można przede wszystkim stracić, że łatwiej zostać wtedy ofiarą weryfikacji negatywnej niż naprawdę się wyróżnić i pokazać, że pierwszego, czego ci potrzeba, to silniejszego rywala do skonfrontowania. Jeśli jednak mamy już kogoś realnie pochwalić za ten dwumecz, to Jakuba Kamińskiego. Gdyby nie on, w starciach ze 142. i 168. drużyną rankingu FIFA w praktyce nie mielibyśmy nikogo, kto w sposób naturalny i niewymuszony potrafi dryblować, […]
Przemysław Michalak
• 3 min czytania
11