8:4 – kompromitacja, norma, a może powód do optymizmu?
W piłkarskim światku od wczoraj przebija się burzliwa polemika, jak traktować porażkę 4:8. Jako fajny rezultat (cztery gole wbite rywalowi), zwyczajną bezdyskusyjną przegraną (nie takie marki obrywały w Lidze Mistrzów czterema golami) czy powód do wielkiego wstydu (pogrom w rekordowej strzelaninie). Im dłużej się nad tym zastanawiamy, tym dalej nam do tej ostatniej interpretacji. Przede wszystkim na każdy wynik trzeba patrzeć przez pryzmat różnicy goli. Legia przegrała czterema […]
redakcja
• 3 min czytania
0