Wyjść po awans jak po swoje
Piast Gliwice nie musi się z BATE wspinać ani na Himalaje, ani na Karkonosze futbolu. Piast Gliwice nie musi zatrudniać ani wybitnego matematyka do analizy szans, ani szamana voodoo mającego wystarać się o nagłą absencję gwiazdy rywala. Piast Gliwice nie musi ani podstępnie wyłączać klimy w szatni gości, ani serwować im na obiad bigosu z 2013 roku. Wszystko, co musi Piast, to zagrać swoje, co gra od dawna, od długich miesięcy, konsekwentnie, […]
redakcja
• 4 min czytania
0