Piękny gest piłkarzy Górnika. Podzielili się sukcesem z legendą

Mikołaj Duda

02 maja 2026, 19:55 • 2 min czytania 9

Reklama
Piękny gest piłkarzy Górnika. Podzielili się sukcesem z legendą

Górnik w euforii po zdobyciu Pucharu Polski nie zapomniał o klubowej legendzie. Jednym z tych zawodników, którzy przyczynili się do zdobycia sześciu poprzednich takich trofeów. Wraz z Erikiem Janżą oraz Lukasem Podolskim puchar do góry wzniósł 88-letni Stanisław Oślizło.

Reklama

Pod nieobecność prezesa PZPN Cezarego Kuleszy, który utknął w Ameryce Północnej i nie mógł dotrzeć na Stadion Narodowy, trofeum zawodnikom Górnika wręczył prezydent Karol Nawrocki. Trafiło ono do rąk nie tylko kapitana Erika Janży, ale także Lukasa Podolskiego oraz właśnie Stanisława Oślizły. Jeden z najbardziej zasłużonych ludzi w historii zabrzańskiego klubu świętował sukces wraz z piłkarzami na murawie.

Ładne obrazki po finale Pucharu Polski. Górnik pamiętał o swojej legendzie

Po zakończeniu spotkania na murawie Stadionu Narodowego oglądaliśmy naprawdę ładne sceny z udziałem Lukasa Podolskiego oraz przede wszystkim właśnie Stanisława Oślizły. Dwaj zasłużeni ludzie dla klubu z Roosevelta wspólnie świętowali pierwszy taki triumf od ponad 50 lat.

Reklama

Punktem kulminacyjnym było uwzględnienie 88-latka w momencie podnoszenia w górę pucharu. Moment symboliczny, bowiem Stanisław Oślizło był piłkarzem Górnika przy zdobyciu każdego poprzedniego Pucharu Polski. W latach 1965 – 1972 Zabrzanie aż sześciokrotnie triumfowali w tych rozgrywkach. Teraz po ponad 50 latach czekania znów okazali się najlepsi.

Stanisław Oślizło w Górniku występował przez ponad dekadę. W tym czasie uzbierał blisko 300 występów i poza sześcioma Pucharami Polski, aż osiem razy poprowadził zespół do zdobycia krajowego mistrzostwa. Przez sporą część swojej przygody w zabrzańskim klubie pełnił rolę kapitana. Po zakończeniu kariery pełnił w Górniku rolę trenera, a następnie także rzecznika prasowego. W 2001 roku został przez Aleksandra Kwaśniewskiego odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Reklama

Czytaj więcej o Pucharze Polski na Weszło:

Fot. Newspix
9 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama