Pep Guardiola: Mam wrażenie, że nie było tak źle

Patryk Idasiak

12 marca 2026, 08:26 • 3 min czytania 12

Reklama
Pep Guardiola: Mam wrażenie, że nie było tak źle

Pep Guardiola zaskoczył strategią na mecz z Realem Madryt. Kibice dziwili się, widząc między innymi aż trzech skrzydłowych – Semenyo, Savinho oraz Doku. Na lewą obronę wrócił też Nico O’Reilly. Po laniu od Królewskich Katalończyk musiał się tłumaczyć z tych taktycznych pomysłów. Przyznał też dość niespodziewanie, że Manchester City zagrał… dobry mecz. 

Manchester City przegrał z Realem Madryt aż 0:3 na Santiago Bernabeu i jest już jedną nogą poza Ligą Mistrzów. Wyglądał dobrze do… momentu straty pierwszej bramki. Później nie było widać po drużynie, że w ogóle ma na tablicy niekorzystny wynik. Brakowało asekuracji, zaangażowania, wsparcia, kreatywności i wielu rzeczy. Generalnie raczej mało kto powiedziałby, że Manchester City nie zagrał w Hiszpanii źle.

Pep Guardiola: Stworzyli trzy szanse w pierwszej połowie i strzelili trzy gole

Guardiola jednak uważa, że wcale to tak źle nie wyglądało. Zwraca uwagę na zabójczą skuteczność Realu:

Wynik jest jednoznaczny, ale zostało jeszcze 90 minut. Mam wrażenie, że nie było tak źle. W pierwszej połowie mieli trzy okazje i strzelili z tego trzy gole. Zawsze są groźni w fazie przejściowej. Ale my wielokrotnie docieraliśmy do linii końcowej, również w drugiej połowie. Brakowało nam tylko ostatniego podania. Bronili się dobrze, bardzo zespołowo. Dobrze zaczęliśmy. 

Reklama

Uznał też, że często brakowało po prostu jakości w ostatnim podaniu, bo w polu karnym było czterech czy pięciu zawodników, którzy na takie dogranie oczekiwali. Po rozmowie z telewizją Movistar+ udał się na konferencję prasową i powtórzył podobne tezy. Powiedział na przykład, że to nie mecz na 3:0 i Real nie był w swoim występie tak imponujący, żeby zasłużył na taki rezultat.

Guardiola musiał tłumaczyć, czy znów przekombinował

A skąd pomysł na trzech skrzydłowych?

Chciałem, żeby grali agresywnie na skrzydle, jeden na jednego. Jeremy był znakomity, my mieliśmy trochę więcej problemów z prawą stroną – przyznał Pep.

Musiał także bronić swojego wyboru na lewej obronie. Ostatnio grywał tam Rayan Ait-Nouri, a Nico O’Reilly został przesunięty na swoją pierwotną pozycję i radził sobie całkiem nieźle w środku pola. Strzelił dublet z Leeds, gola z Fulham. Tym razem Pep z powrotem postawił na niego na pozycji lewego obrońcy i o to pytanie zareagował dość nerwowo:

Reklama

Ile razy Nico O’Reilly grał na lewej obronie w tym sezonie? Ile razy? Jedyną zmianą w tym obszarze był Chusanow, ponieważ Vinicius pojawia się w tych rejonach i trzeba go kontrolować. Robiłem rotację w Newcastle z 11 różnymi zawodnikami i było dobrze, więc zrozum, co mówię.

Przynajmniej jeśli chodzi o szanse awansu, Guardiola nie owijał w bawełnę i przyznał: – Niewielkie. Spróbujemy, ale wiemy, że szanse są dość nikłe. 

Real Madryt mógł na Bernabeu wygrać jeszcze wyżej, gdyby Vinicius Junior wykorzystał rzut karny. Rewanż na Etihad Stadium 17 marca we wtorek.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
12 komentarzy
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Polecane

Czy Legia się odblokowała na dobre? | CZARNA ELKA

redakcja
0
Czy Legia się odblokowała na dobre? | CZARNA ELKA

Liga Mistrzów