Nikolić ocenił napastników Legii. Wskazał też faworyta do tytułu

Aleksander Rachwał

24 kwietnia 2026, 08:33 • 2 min czytania 14

Reklama
Nikolić ocenił napastników Legii. Wskazał też faworyta do tytułu

Były napastnik Legii Warszawa, Nemanja Nikolić, zabrał głos przed zbliżającym się starciem swojej byłej drużyny z Lechem Poznań. Przy tej okazji Węgier skomentował postawę obecnych snajperów stołecznej drużyny.

Reklama

Stawiasz 2 zł i zgarniasz bonus 500 zł za gola gola Lecha (kurs 1,18) lub Legii (kurs 1,35) – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczyLech vs Legia - promocja Superbet na Ekstraklasę

Nemanja Nikolić dał się zapamiętać jako jeden z najskuteczniejszych napastników w Ekstraklasie w ostatnich latach. W barwach Legii Warszawa, w której występował w latach 2015-2016 zanotował 55 goli i 11 asyst w 86 meczach. W sezonie 2015/16 sięgnął po koronę króla strzelców z 28 bramkami na koncie, co stanowiło najlepszy wynik w XXI wieku. Wyrównał go dopiero w ubiegłym sezonie Efthymis Koulouris.

Nemanja Nikolić: Napastnik Legii powinien co sezon walczyć o koronę króla strzelców

Dziś kibice Legii mogą tęsknić za równie bramkostrzelnym zawodnikiem. Sam napastnik nie ukrywa, że obecni napastnicy Legii nie prezentują odpowiedniego poziomu.

– Bycie pierwszym napastnikiem Legii Warszawa to ogromna odpowiedzialność. To nie jest tylko kwestia strzelania goli — to także presja kibiców, mediów i oczekiwań, które są bardzo wysokie. Trzeba mieć silną psychikę i wielką pewność siebie. Patrząc na obecne liczby napastników, uważam, że są one zdecydowanie niewystarczające. Nawet jeśli mówimy o drugim czy trzecim napastniku, to w takim klubie jak Legia oczekuje się znacznie więcej – stwierdził Nikolić w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Reklama

Węgier nie ma wątpliwości, że klub powinien latem postarać się o piłkarza, który zapewni większą liczbę bramek. Najlepszy strzelec Legii w tym sezonie, Mileta Rajović, trafił do siatki ledwie 10 razy w 39 spotkaniach.

– Napastnik Legii powinien co sezon walczyć o koronę króla strzelców — to powinien być standard, a nie wyjątek. Dlatego uważam, że przed pionem sportowym stoi bardzo ważne zadanie — znalezienie zawodnika, który zagwarantuje minimum 15-20 goli w sezonie. To nie jest łatwe, bo takich napastników jest niewielu, ale bez tego trudno myśleć o walce o najwyższe cele. Obecnie trudno wskazać jednoznacznego lidera tej formacji — i to też jest problem – zauważył były piłkarz.

Król strzelców Ekstraklasy z sezonu 2015/16 wskazał również swojego faworyta do tytułu mistrza Polski.

– Jeśli chodzi o liczby, zdobyłem w jednym sezonie Ekstraklasy 28 bramek i uważam, że dziś napastnicy powinni celować znacznie wyżej niż obecne wyniki. Dla mnie trochę rozczarowujące jest to, że od mojego odejścia Legia tylko raz miała króla strzelców. W takim klubie to powinien być cel każdego sezonu. A jeśli chodzi o mistrza — podtrzymuję swoją opinię: Lech Poznań ma wszystko, by zakończyć sezon na pierwszym miejscu – stwierdził Nikolić.

Reklama

WIĘCEJ O LEGII WARSZAWA:

Fot. Newspix

14 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Złota Piłka: Kane nie zapomniał o Tottenhamie. „Bez tego klubu nie byłbym w tym miejscu”

Michał Kołkowski
2
Złota Piłka: Kane nie zapomniał o Tottenhamie. „Bez tego klubu nie byłbym w tym miejscu”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Poziom Ekstraklasy go zaskoczył. „Nie sądziłem, że będzie tak ciężko”

Braian Wilma
0
Poziom Ekstraklasy go zaskoczył. „Nie sądziłem, że będzie tak ciężko”