Siemieniec z respektem o Górniku. Wskazał jego mocne strony

Aleksander Rachwał

24 kwietnia 2026, 09:01 • 3 min czytania 2

Reklama
Siemieniec z respektem o Górniku. Wskazał jego mocne strony

W piątkowy wieczór czeka nas hit 30. kolejki Ekstraklasy – druga w tabeli Jagiellonia Białystok podejmie znajdujący się tuż za nią (i mający tyle samo punktów) Górnik Zabrze. Przed spotkaniem komplementów pod adresem rywala nie szczędził trener Jagi, Adrian Siemieniec.

Reklama

Prawdziwy zakład bez ryzyka! Stawiasz 113,64 zł i w przypadku porażki dostajesz zwrot 100 zł na konto główne (bez obrotu i można od razu wypłacić) – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczyComeOn - baner promocji na start

Mecz Jagiellonii z Górnikiem może mieć decydujące znaczenie dla losów walki o mistrzostwo Polski. Jeśli któraś z drużyn wygra, zrówna się punktami z liderem. Porażka którejkolwiek może z kolei oznaczać nawet sześć punktów straty do pierwszej lokaty.

Siemieniec przed Górnikiem: Wiemy, jakiego meczu należy się spodziewać

W spotkaniu tym trudno wskazać faworyta. Z pewnością atutem Jagiellonii będzie gra na własnym stadionie, natomiast biorąc pod uwagę formę obu zespołów, to ostatnio nieco lepiej prezentował się Górnik – w ostatnich pięciu meczach zdobył jedenaście punktów, Jagiellonia osiem. Na przedmeczowej konferencji prasowej Adrian Siemienic wskazał atuty, którymi dysponuje rywal.

Mógłbym powiedzieć, że Górnik jest trudnym rywalem, ale ta odpowiedź byłaby zbyt prosta i można dopasować ją do każdego naszego rywala. Zabrzanie bardzo dobrze adaptują się na boisku do przeciwnika swoją strukturą i zachowaniami, szukając neutralizacji silnych punktów, wykorzystaniu słabości. W efekcie wiele sytuacji w wykonaniu Górnika nie jest takich samych. Z perspektywy przygotowania do meczu jest po pewna trudność, bo nie wiemy jaki plan będzie miał rywal – zauważył trener Jagiellonii.

Reklama

Natomiast patrząc na samą charakterystykę gry wiemy, jakiego meczu należy się spodziewać, chociaż musimy poprawić pewne fazy, ale w detalach. Niemniej nasza koncepcja całościowo nie zmienia się. Górnik ma bardzo dobrych piłkarzy, patrząc indywidualnie jak oni grają, jak ten zespół jest skonstruowany, ma ciekawych zawodników pod względem indywidualnym, którzy potrafią stworzyć zagrożenie w polu karnym, tworzą dużo sytuacji, są groźni w ofensywie, ich jakość indywidualna jest na wysokim poziomie. Mają obecnie dobry moment, z pewnością czeka nas dobry mecz dwóch mocnych drużyn i zobaczymy jak on będzie wyglądał z perspektywy boiska – stwierdził szkoleniowiec.

Zabrał również głos na temat sytuacji zdrowotnej w zespole. Trener nie wykluczył, że w kadrze na mecz mogą znaleźć się powracający po kontuzji Kamil Jóźwiak i Leon Flach.

Sytuacja Leona i Kamila poprawia się, kolejny tydzień za nami, ostateczne decyzje dotyczące ich gry zapadną po dzisiejszym treningu, czas mija i to nam pomaga. Czy chłopaki będą gotowi i w jakim wymiarze? To okaże się po dzisiejszym treningu, ale jestem optymistą. Zdaję sobie również sprawę, że to nie tylko kwestie zdrowotne, ale również dojścia do odpowiedniej formy. Musimy zadać sobie pytanie, czy to jest moment, aby pomogli drużynie. Cieszę się, że wracają do zespołu bo to zwiększa pole do rywalizacji i napełnia optymizmem – podkreślił Adrian Siemieniec.

Początek meczu Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze o godzinie 20:30.

Reklama

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix 

2 komentarze
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Thomasberg o dymisji Grzegorczyka: „Nie chciałem, by odchodził”

Jan Broda
7
Thomasberg o dymisji Grzegorczyka: „Nie chciałem, by odchodził”