Ancelotti z goryczą o włoskiej piłce. „Albo to odzyskamy, albo będziemy cierpieć”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

17 kwietnia 2026, 15:28 • 2 min czytania 0

Reklama
Ancelotti z goryczą o włoskiej piłce. „Albo to odzyskamy, albo będziemy cierpieć”

Carlo Ancelotti udzielił wywiadu Il Giornale i podzielił się spostrzeżeniami na temat ćwierćfinałowych starć w Lidze Mistrzów. Doświadczony włoski szkoleniowiec zwrócił uwagę na to, że w hitowych starciach popełniono wiele błędów w defensywie.

Reklama

– Wiele bramek oznacza nadmiar błędów bramkarzy i obrońców. Wysoki pressing, gra jeden na jednego, wiążą się z ciągłym ryzykiem, przez co wynik może co chwilę ulegać zmianie. Również rozgrywanie piłki od tyłu musi być opanowane do perfekcji, w przeciwnym wypadku płaci się najwyższą cenę za najkrótszy nawet moment dekoncentracji – stwierdził Carletto. – Z pewnością te dwa pucharowe dni były czystą rozrywką dla publiczności. Gorzej bawili się wyeliminowani trenerzy.

Ancelotti o Serie A: Wielcy piłkarze już tu nie przyjeżdżają

Ancelotti wie co mówi. Jako zawodnik dwukrotnie sięgnął po Puchar Europy, a później pięciokrotnie zwyciężył w Champions League jako trener. Selekcjoner reprezentacji Brazylii z przygnębieniem obserwował słabiutkie występy włoskich klubów w tegorocznej edycji europejskich pucharów.

– Podstawowa różnica między Serie A i Ligą Mistrzów dotyczy tempa. Nie tylko tego sportowego, ale także mentalnego. Ciągłego zaangażowania, intensywności, która nie jest tylko pustym słowem i nie może być wykorzystywana tylko od czasu do czasu. Włoska piłka traci właśnie na tym polu. Zagubiła też solidność w obronie. Nie mamy wielkich talentów w pozostałych strefach boiska. Nadmierne przywiązanie do aspektów taktycznych zniekształciło nasze cechy, na których od zawsze budowaliśmy historię calcio – dowodzi Ancelotti w Il Giornale. – Wielcy zagraniczni piłkarze też już nie przyjeżdżają do Włoch. W innych krajach, dzięki wysokim kontraktom telewizyjnym i bogatym inwestorom, powstały bardziej atrakcyjne rynki. W Serie A nie ma już gwiazd pokroju Falcao, Maradony, Platiniego, Krola, Rummenigge, Ronaldo, Ronaldinho i wszystkich innych z odległych epok. Od kogo uczą się młodzi Włosi?

– Albo odzyskamy defensywną mentalność, którą przynosiła nam sukcesy klubowe i reprezentacyjne, albo będziemy dalej cierpieć. W piłce chodzi o strzelenie jednego gola więcej, ale i o stracenie o jednego gola mniej – spuentował Ancelotti.

Reklama

Zdaniem 66-latka, tegoroczną edycję Ligi Mistrzów wygra Paris Saint-Germain. Typujecie podobnie jak Carletto?

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. NewsPix.pl

0 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama