Olisadebe zaskoczył Urbana. Odpowiedź rozbawiła wszystkich

Wojciech Piela

02 czerwca 2026, 18:06 • 1 min czytania 20

Reklama
Olisadebe zaskoczył Urbana. Odpowiedź rozbawiła wszystkich

Atmosfera na konferencji prasowej przed towarzyskim meczem reprezentacji Polski z Nigerią była momentami bardzo luźna. Wszystko za sprawą specjalnego gościa, Emmanuela Olisadebe, który postanowił zadać pytanie selekcjonerowi Janowi Urbanowi.

Reklama

Stawiasz 2 zł i zgarniasz bonus 500 zł za gola Polski z Nigerią  – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczy

Polska vs Nigeria - promocja Superbet

Biało-Czerwoni przygotowują się do środowego spotkania na PGE Narodowym w Warszawie. Kilka dni wcześniej podopieczni Urbana przegrali z Ukrainą 0:2 po trafieniach Romana Jaremczuka i Andrija Jarmołenki. Starcie z Nigerią będzie okazją do poprawy nastrojów i powrotu na zwycięską ścieżkę.

Odpowiedź rozbawiła wszystkich. Olisadebe zaskoczył Urbana

Podczas przedmeczowej konferencji prasowej wśród dziennikarzy pojawił się Emmanuel Olisadebe, były reprezentant Polski i jeden z bohaterów awansu na mistrzostwa świata w 2002 roku. Kiedy otrzymał mikrofon, Jan Urban zwrócił się do niego z uśmiechem.

Reklama

– Dawaj po polsku – zażartował selekcjoner.

Chwilę później Olisadebe zapytał trenera, czy znalazłoby się dla niego miejsce w obecnej reprezentacji, a konkretnie w duecie napastników z Robertem Lewandowskim.

Odpowiedź Urbana wywołała salwę śmiechu wśród uczestników konferencji.

– Gdybyś strzelał tyle bramek co kiedyś, to na pewno byś zagrał – odparł szkoleniowiec.

Reklama

Były napastnik reprezentacji Polski pozostaje jedną z ważniejszych postaci w historii kadry. W narodowych barwach zadebiutował w 2000 roku, a podczas swojej reprezentacyjnej kariery rozegrał 25 spotkań i zdobył 11 goli.

fot. Newspix

20 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama