Oficjalnie: Widzew wypożyczył defensora. Zagra w Portugalii

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

06 sierpnia 2026, 16:40 • 3 min czytania 1

Reklama
Oficjalnie: Widzew wypożyczył defensora. Zagra w Portugalii

Gdy przyjeżdżał do Polski, mówiło się, że Widzew wyłożył na niego zbliżoną do swojego rekordu transferowego kwotę. Podpisał aż czteroletni kontrakt i to z opcją przedłużenia, ale niewykluczone, że jego pobyt w Łodzi zamknie się już na jednym sezonie. Został bowiem wypożyczony, a jego nowy pracodawca ma możliwość aktywowania klauzuli wykupu. 

Reklama

Widzew wypożyczył obrońcę

Kiedy rok temu przenosił się do Łodzi, mówiło się o transferze w wysokości 1,3 miliona euro. Razem z bonusami kwota ta miała wzrosnąć nawet do 1,7 miliona euro. Byłoby to więc pobicie ówczesnego rekordu Widzewa, który chwilę wcześniej ustanowił. Ówczesny prezes RTS-u, Michał Rydz, mówił na kanale „Meczyki”, że półtora miliona euro za Mariusza Fornalczyka Stelios Andreou nie przebije, lecz pojawiające się w mediach kwoty „są bliskie prawdzie”. Taką niezłą sumkę za wychowanka Olympiakosu Nikozja stopera przytuliło belgijskie Charleroi.

Reprezentant Cypru podpisał z Widzewem aż czteroletni kontrakt, który dodatkowo zawierał opcję przedłużenia. Niewykluczone jednak, że jego przygoda w „Sercu Łodzi” zamknie się tylko na jednym sezonie. Został on bowiem wypożyczony z możliwością transferu definitywnego. Nowym pracodawcą 24-letniego defensora został portugalski Estoril Praia. „Kanarki” poprzedni sezon tamtejszej ekstraklasy zakończyły w środku stawki – na dziesiątym miejscu. Jednak tylko Arouca i AFS, które z hukiem zleciało do drugiej ligi, mieli od nich gorszą defensywę.

Reklama

Ostatnio prosił, by nie grać

Na polskich boiskach Andreou zaliczył 22 występy. W Ekstraklasie zagrał w 18 z 30 meczów, a 15 razy wychodził na boisko w podstawowym składzie. 11 ligowych meczów rozegrał od deski do deski. W Pucharze Polski zaś zagrał we wszystkich możliwych czterech meczach. Tylko w swoim debiucie w tych rozgrywkach nie wystąpił w pełnym wymiarze czasowym. Zarówno w Ekstraklasie, jak i krajowym pucharze, zaliczył po dwa wpisy do protokołów meczowych, ale wyłącznie za sprawą żółtych kartek. W międzyczasie nie opuścił żadnego zgrupowania kadry.

Podczas obozu przygotowawczego w Austrii wychodził w podstawowym składzie na sparingi z Dunajską Stredą i Besiktasem, ale podczas inaugurującego sezon starcia z Motorem niespodziewanie był poza kadrą. Zapytany na pomeczowej konferencji o nieobecność defensora Aleksandar Vuković mówił, że powodem jest nadchodzący transfer. – Są prowadzone rozmowy na temat jego odejścia. On sam poprosił, żeby nie wystąpić, bo ryzykowałby kontuzją lub zamknięciem się na ewentualny transfer zimą z kolejnego klubu, regulują to przepisy.

Reklama

– Dołączenie do Estorilu wiele dla mnie znaczy. Wiem, że to historyczny portugalski klub, a liga portugalska ma bardzo wysoki poziom. Znam ten klub z ligi portugalskiej. Pamiętam jego obecność w finale Pucharu Ligi [w 2024 roku, porażka z Bragą po karnych], liczę, że będziemy mogli ponownie przeżyć takie chwile. To dla mnie doskonała okazja. Nie myślę za dużo o perspektywie długoterminowej. Lubię pracować tydzień po tygodniu i mecz po meczu. Wierzę, że w ten sposób osiągam swoje kamienie milowe – mówił w klubowych mediach.

– Od pierwszej chwili czułem, że to bardzo zjednoczony klub. Panuje tu rodzinna atmosfera, a to jest dokładnie to, co lubię i czego szukałem (…) Bardzo się cieszę, że tu jestem. Nie mogę się doczekać spotkania z naszymi kibicami. Mam nadzieję, że razem przeżyjemy fantastyczny sezon. Będziemy ciężko pracować, abyście mogli być z nas dumni. Liczymy na wasze wsparcie, ponieważ z naszej strony możecie być pewni, że będziemy w pełni zaangażowani – dodał.

W nowych barwach Andreou będzie miał okazję zadebiutować już 7 sierpnia i to przed własną publicznością. Mecz Estorilu z Famalicao otworzy nowy sezon Ligi Portugal. Spotkanie tych drużyn rozpocznie się o godzinie 21:15 czasu polskiego.

Reklama

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Padł rekord transferowy! Klub Ekstraklasy pożegnał kapitana

Duda  &  Janczyk
2
Padł rekord transferowy! Klub Ekstraklasy pożegnał kapitana