Widzew wypożyczył niewypał. Zagra dla beniaminka drugiej ligi

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

05 sierpnia 2026, 09:03 • 4 min czytania 3

Reklama
Widzew wypożyczył niewypał. Zagra dla beniaminka drugiej ligi

Po powrocie do Widzewa był sprawdzany przez Aleksandara Vukovicia. Jednak już w pierwszych minutach letniego sparingu doznał kontuzji, a jego przerwa w grze się przedłużała. Koszulki RTS-u w oficjalnym meczu w tym sezonie już nie założy, bowiem udał się na kolejne wypożyczenie. Tym razem spędzi na nim cały sezon. Wraca tam, skąd przybył do Łodzi – do drugiej ligi tureckiej. Zagra tam dla beniaminka.

Reklama

Widzew przestrzelił z pomocnikiem

Chorwacki Osijek nie zdecydował się skorzystać z opcji wykupu Tonio Teklicia. 26-letni pomocnik został tam wypożyczony ostatniej zimy po nieudanej rundzie w Widzewie. Do Osijeku ściągnął go Żeljko Sopić, za kadencji którego wychowanek Hajduka Split przeniósł się do Łodzi. W obu klubach ich współpraca długo nie potrwała. Z Widzewem Teklić umowę podpisał 22 lipca 2025 roku, a już miesiąc później Sopić został zwolniony. Wypożyczenie do Osijeku zostało natomiast dopięte 3 stycznia br., a niecałe dwa miesiące później trener znów był bez pracy.

W koszulce Widzewa Teklić zanotował raptem dziewięć występów na dwadzieścia możliwych. W Ekstraklasie zagrał osiem razy i za każdym razem wchodził na boisko jako rezerwowy. Pozostałe dziewięć ligowych meczów przesiedział na ławce. W podstawie znalazł się jedynie na wygrany po karnych mecz 1/32 Pucharu Polski z Termaliką. W drugiej serii wykonał zresztą skutecznie jedenastkę. Kolejne dwa pucharowe mecze przesiedział już jednak na ławce. Tylko w Niecieczy zaliczył tyle samo minut, co w ośmiu ligowych występach razem wziętych – 120.

Reklama

Nie odbudował się w Chorwacji

W Widzewie u Sopicia Teklić zaliczył trzy występy, w Osijeku natomiast pięć i wszystkie w wyjściowej jedenastce. W meczu, po którym Sopić został zwolniony, zaliczył nawet asystę. Tydzień później, w debiucie nowego szkoleniowca, wywalczył zaś karnego. To by jednak było na tyle, jeśli chodzi o jego dorobek w barwach Osijeku. Od marca przez pozostałą część sezonu zagrał w siedmiu z dwunastu meczów, a czterokrotnie wchodził z ławki. Gdy Sopić był zwalniany, Osijek szorował po dnie tabeli. Jego drużynie udało się jednak zająć ostatnie bezpieczne miejsce.

Po powrocie do Łodzi Aleksandar Vuković zabrał go na przedsezonowe zgrupowanie w Austrii. Znalazł się w podstawie na otwierający obóz sparing z Dunajską Stredą, ale z powodu kontuzji mięśniowej musiał zejść już w 11. minucie. Jego przerwa miała potrwać dwa-trzy tygodnie. Miał więc wrócić na start Ekstraklasy, ale minęły dwie kolejki, a on wciąż nie był do dyspozycji. Po meczu drugiej kolejki z Wisłą Płock (0:0) portal „WidzewToMy” donosił, że jego nazwiska wciąż nie ma w kadrze na Ekstraklasę, za to został zgłoszony do rozgrywek Betclic 3. Ligi.

Reklama

Idzie na kolejne wypożyczenie

Portal „WidzewToMy” dodawał, że w tureckich mediach nazwisko Teklicia pojawiło się w kontekście transferu do Mardin 1969 Sporu. To beniaminek drugiej ligi, który na zaplecze Super Lig awansował po barażach. Klub został założony w 2015 roku po upadku Mardinsporu z powodu problemów finansowych. Spadkobierca Mardinsporu awansem do drugiej ligi wyrównał największe osiągnięcie swojego poprzednika. Na tym poziomie Mardinspor występował przez łącznie jedenaście lat, a po raz ostatni w sezonie 2007/08.

Kilka dni później doniesienia tureckich mediów się potwierdziły. Mardin 1969 Spor poinformował o wypożyczeniu Teklicia na sezon 26/27 z opcją wykupu. – Wierzymy, że dzięki swojemu doświadczeniu, charakterowi i jakości Tonio Teklić wniesie ważny wkład w realizację naszych celów. Życzymy mu sezonu pełnego sukcesów w naszej czerwono-granatowej koszulce. Mamy nadzieję, że ten transfer okaże się korzystny dla naszego zawodnika, naszego klubu oraz całej społeczności – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Reklama

Teklić po raz drugi w karierze zagra w drugiej lidze tureckiej. Wcześniej występował tam w sezonie 24/25 na wypożyczeniu z Trabzonsporu. Grał dla Erzurumsporu i dotarł z nim nawet do baraży o awans. Do Trabzonsporu Teklić trafił przed sezonem 23/24 na zasadzie trzyletniej umowy, ale już po jednej rundzie go skreślono. Drugą część sezonu spędził w Karagumruku, z którym spadł do drugiej ligi. Dotarł też do półfinału Puchar Turcji, gdzie jego zespół wyeliminował… Trabzonspor. Koszulkę Trabzonsporu Teklić nosił tylko przez 160 minut.

Zmagania w sezonie 26/27 nowy pracodawca Chorwata rozpocznie 8 sierpnia. Na wyjeździe beniaminek zmierzy się z Umraniyesporem. Pierwszy po letniej przerwie mecz przed własną publicznością rozegra zaś 16 sierpnia. Do Mardinu przyjedzie spadkowicz – Antalyaspor.

fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama