Roma pożegna zasłużoną postać. Niemal 350 meczów

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

16 maja 2026, 15:47 • 4 min czytania 0

Reklama
Roma pożegna zasłużoną postać. Niemal 350 meczów

Wraz z końcem tego sezonu zakończy się drugi pobyt byłego reprezentanta kraju na Stadio Olimpico. W Wiecznym Mieście łącznie spędził dziewięć lat i zaliczył w tym czasie niemal 350 występów. To w barwach Romy zdobył jedyne w swojej karierze międzynarodowe trofeum. Z kibicami Giallorossich pożegna się przy okazji derbowego starcia z Lazio.

Reklama

Faraon ponownie odchodzi z Romy

Wraz z końcem tego sezonu Stephan El Shaarawy drugi raz opuści Romę – tym razem definitywnie. Pierwsze rozstanie z Giallorossimi miało miejsce w 2019 roku. Przeniósł się do Shanghai Shenhua za rekordowe w historii tego klubu 16 milionów euro (dane za Transfermarkt). Jego pierwszy pobyt w Wiecznym Mieście zaczął się w styczniu 2016 roku. Cały sezon 15/16 miał spędzić w Monaco, ale przed zimowym okienkiem przestał grać, bo kolejny występ oznaczałby obowiązek wykupu. Chętna na jego wykup była za to Roma, z którą przywitał się ośmioma golami.

Po Euro 2016, na którym zaliczył epizod, Milan sprzedał wychowanka Genoi za 13 mln euro. Przez następne trzy lata zagrał 121 razy, strzelił 32 gole (z czego jedenaście tylko w sezonie 18/19 Serie A) i dołożył pięć asyst. W tym czasie kolejne dwa sezony Serie A skończył na „pudle”, a w sezonie 17/18 dotarł z Romą do półfinału Ligi Mistrzów. Był to największy sukces Giallorossich w tych rozgrywkach od finału z 1984 roku. Już podczas jego drugiego pobytu na Olimpico Roma pierwszy raz od tego czasu dotarła do finału europejskiego pucharu – Ligi Konferencji.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Stephan El Shaarawy (@stewel92)

Reklama

Awans do Ligi Mistrzów na pożegnanie?

W kolejnym sezonie mógł dołożyć do swojej gabloty trofeum za Ligę Europy, ale jego zespół przegrał w finale po karnych z Sevillą. To w tej edycji strzelił ostatniego aż do listopada 2025 roku w europejskich pucharach. Trafienie przeciwko Midtjylland było zresztą jego jedynym w tym sezonie. Łącznie w barwach Romy strzelił ich 65, a asyst zanotował 50. Niewiele zabrakło, by dobił do 350 występów w koszulce Romy. Na koncie ma ich 346, a w tym sezonie może jeszcze zaliczyć maksymalnie dwa. Ze Stadio Olimpico pożegna się już w najbliższy weekend.

Ostatni w tym sezonie domowy mecz Roma rozegra w niedzielę, 17 maja o godzinie 12 przeciwko Lazio. Na wakacje podopieczni Gian Piero Gasperiniego udadzą się zaś po powrocie z Werony. Na dwie kolejki przed końcem sezonu Giallorossi zajmują piąte miejsce w tabeli, które daje obecnie tylko Ligę Europy, ale ma tyle samo punktów, co będący pod formą czwarty Milan. Na ponowny udział w Lidze Mistrzów Roma czeka od sezonu 2018/19. Po jego zakończeniu El Shaarawy odszedł do Chin i spędził tam 1,5 roku, po drodze wygrywając krajowy puchar.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Stephan El Shaarawy (@stewel92)

Reklama

Długi list na pożegnanie

W mediach społecznościowych były reprezentant Włoch opublikował kilkuminutowe nagranie, które zawiera jego najlepsze momenty w koszulce Giallorossich. Okrasił je długim listem zaadresowanym do społeczności Romy:

– Są miejsca, które stają się domem, zanim się zorientujesz. A potem, pewnego dnia, uświadamiasz sobie, że to było o wiele więcej. To były ludzie, emocje, życie. Przybyłem tu z marzeniami, ambicjami i ogromną chęcią udowodnienia czegoś sobie. Odchodzę z pełnym sercem. Pełnym wspomnień, wspólnych walk, ogromnych radości, ale też trudnych chwil, które pozwoliły mi dojrzeć na boisku i poza nim. Tutaj znalazłem prawdziwą sympatię, szczerą estymę i poczucie przynależności, które wykracza poza piłkę nożną – pisze 33-latek.

– Zawsze starałem się honorować tę koszulkę w najbardziej autentyczny sposób, dając z siebie wszystko, każdego pojedynczego dnia, nigdy się nie oszczędzając. Razem zapisaliśmy ważne strony na kartach historii, przeżywając emocje, które pozostaną niezatarte, jak zwycięstwo w europejskich pucharach, które jeszcze bardziej nas połączyło. Z czasem rosły obowiązki, a noszenie opaski kapitana było czymś więcej niż rolą. To był ogromny zaszczyt i największy dowód uznania, jakie mogłem otrzymać. Przywilej, który zawsze będę nosił w sercu.

Reklama

– Jak wszystkie historie, ta też miała swój początek i dziś zbliża się do końca. To był szczególny sezon, częściowo trudny, ale to część piłki nożnej i nie zmienia tego, kim jestem i co zawsze dawałem. Derby będą moim ostatnim domowym meczem na Olimpico. I nie ma lepszego momentu, by zaprezentować wszystko – zaangażowanie, szacunek i oddanie dla tej koszulki, ale przede wszystkim moją wdzięczność.

– Dziękuję klubowi, który dał mi szansę rozwoju jako człowiekowi i piłkarzowi. Dziękuję moim kolegom, z którymi dzieliłem każdą emocję. Dziękuję sztabowi, za codzienną pracę i wsparcie. I szczególne dziękuję wam, kibicom, bo sprawiliście, że zawsze czułem się jednym z was. Odchodzę, ale część mnie pozostanie tutaj. Bo pewne historie nigdy się nie kończą, one tylko zmieniają formę. Będę zawsze wdzięczny temu klubowi i przede wszystkim temu miastu, które dało mi tak wiele. Dziękuję, Rzymie. Ściskam was, Stephan – zakończył.

Reklama

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala

Mikołaj Duda
0
Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala
Ekstraklasa

Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Jan Broda
2
Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala

Mikołaj Duda
0
Królewski potwierdzał, że chce go w Wiśle. Zagra dla ligowego rywala
Ekstraklasa

Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie

Jan Broda
2
Media: Szwarga ma nowy klub! Będzie asystentem w Ekstraklasie