Po zakończeniu bieżącego sezonu Pep Guardiola przestanie być trenerem Manchesteru City. Katalończyk, który wygrał z The Citizens wszystko, co było do wygrania, pozostanie jednak w strukturach klubu.
Koniec złotej dekady
Guardiola dołączył do klubu latem 2016 roku, zastępując Manuela Pellegriniego. W niedzielnym starciu przeciwko Aston Villi poprowadzi zespół po raz 593., stając się najdłużej pracującym menedżerem w historii City i bijąc przy tym rekord Lesa McDowalla.
We see things they’ll never see 🏆🐐 pic.twitter.com/s2I6Jf7wUD
— Manchester City (@ManCity) May 22, 2026
Przez dziesięć ostatnich lat sięgnął po 20 trofeów, w tym sześć mistrzostw Anglii, Ligę Mistrzów, trzy Puchary Anglii czy pięć Pucharów Ligi Angielskiej. W swoim ostatnim sezonie w roli trenera zdobył FA Cup i EFL Cup oraz zajął z klubem drugie miejsce w lidze.
🏆 League Cup (2018)
🏆 Premier League (2018)
🏆 Community Shield (2018)
🏆 League Cup (2019)
🏆 Premier League (2019)
🏆 FA Cup (2019)
🏆 Community Shield (2019)
🏆 League Cup (2020)
🏆 League Cup (2021)
🏆 Premier League (2021)
🏆 Premier League (2022)
🏆 Premier League (2023)…— Manchester City (@ManCity) May 22, 2026
Pod jego wodzą zespół bił wszelkie rekordy. W sezonie 2017/18 MC jako pierwszy klub w historii zdobył 100 punktów w Premier League. Pięć lat później Guardiola po raz pierwszy w historii klubu poprowadził go do potrójnej korony, a rok później świętował czwarte mistrzostwo kraju z rzędu – również rekord w erze Premier League.
– Nikt by nie uwierzył dziesięć lat temu, że możemy wygrać 20 trofeów w tej dekadzie, grając widowiskowy, tak jakościowy futbol – skomentował dyrektor generalny klubu, Ferran Soriano, cytowany przez oficjalną stronę The Citizens.
Guardiola: To była cholernie dobra zabawa
Katalończyk przestanie być trenerem, ale pozostanie w strukturach klubowych. Zostanie globalnym ambasadorem w City Football Group. Będzie udzielał porad oraz pracował nad konkretnymi projektami.
Sam menedżer w oświadczeniu podziękował kibicom za lata wsparcia – również w trudnych momentach, takich jak pandemia.
– Nie pytajcie mnie o powody odejścia. Nie ma żadnego powodu, ale głęboko w środku wiem, że nadszedł mój czas. Nic nie jest wieczne. Gdyby było, zostałbym tutaj. Wieczne będzie za to uczucie, ludzie, wspomnienia, miłość, którą darzę mój Manchester City (…) To miasto zbudowane z pracy. Z ciężkiej harówki. Widać to w kolorze cegieł. Z ludzi, którzy wcześnie zaczynali pracę, zostawali do późna. Z rewolucji przemysłowej i tego, jak zmieniła świat. Myślę, że zacząłem to rozumieć, podobnie jak moje zespoły. Pracowaliśmy. Cierpieliśmy. Walczyliśmy. I robiliśmy rzeczy po swojemu. Naszym sposobem – powiedział Guardiola.
„What a time we have had together.” 🩵 pic.twitter.com/WpkFecBYT4
— Manchester City (@ManCity) May 22, 2026
– Pamiętajcie, gdy straciłem mamę podczas pandemii i czułem, jak ten klub mi pomaga. Kibice, sztab, ludzie z Manchesteru – daliście mi siłę, kiedy najbardziej jej potrzebowałem – dodał.
– To była cholernie dobra zabawa. Kocham was wszystkich – zakończył.
Ostatni mecz z Aston Villą rozpocznie się w niedzielę o godzinie 17:00 na Etihad.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix