Bradley Barcola oficjalnie zamienił Paryż na Liverpool. Reprezentant Francji związał się z angielskim klubem długoletnim kontraktem, a The Reds zapłacili za skrzydłowego ponad 100 milionów funtów.
Oficjalnie: Liverpool pozyskał Barcolę
Jak podawały angielskie media, początkowo PSG oczekiwało za piłkarza aż 145 milionów funtów. Ostatecznie oba kluby doszły do porozumienia, na mocy którego Liverpool zapłaci 106 milionów plus ewentualne 17 milionów po spełnieniu odpowiednich warunków. Liverpool nie podał, jak długo będzie obowiązywać umowa Barcoli. Według brytyjskich mediów skrzydłowy podpisał pięcioletni kontrakt.
To piąty transfer Liverpoolu w trwającym okienku transferowym. Wcześniej do klubu dołączyli Victor Munoz, Jeremy Jacquet, Ronald Araujo, a także Ifeanyi Ndukwe.
We are delighted to announce we have completed the signing of Bradley Barcola from Paris Saint-Germain, subject to international clearance 😁🇫🇷
🔗 https://t.co/tlATpsWclC pic.twitter.com/CUC3DPYlj9
— Liverpool FC (@LFC) August 31, 2026
Francuz nie ukrywał radości po finalizacji transferu na Wyspy Brytyjskie.
– Zajęło to dużo czasu, ale jestem naprawdę szczęśliwy, że mogę grać dla Liverpoolu. Wszystko, czego pragnę, to być na boisku i móc grać. Mam nadzieję, że razem osiągniemy wielkie rzeczy. Po pierwsze, chcę wygrać Premier League. To jedno z moich największych marzeń. To cel, który chcę zrealizować, podobnie jak pozostanie w drużynie na dłużej. Właśnie dlatego podpisałem długi kontrakt i mam nadzieję, że go wypełnię – powiedział Barcola w rozmowie z klubowymi mediami.
– Miałem okazję zagrać dwa razy na Anfield i widziałem atmosferę oraz to, jak kibice wspierali piłkarzy Liverpoolu. Kiedy dowiedziałem się o zainteresowaniu mną ze strony Liverpoolu, nie zadawałem żadnych pytań – dodał.
Barcola zastąpi Salaha?
Andoni Iraola szukał opcji do wzmocnienia ataku, szczególnie po niedawnym odejściu z klubu Mohameda Salaha, możliwej sprzedaży Cody’ego Gakpo do Manchesteru City oraz wobec poważnej kontuzji Hugo Ekitike.
Nowy nabytek The Reds powinien zaspokoić potrzeby kibiców. W 152 spotkaniach strzelił 39 goli oraz zanotował 37 asyst. Sięgnął w stolicy Francji po trzynaście trofeów, w tym dwa wygrane puchary Ligi Mistrzów oraz trzy mistrzostwa kraju. Zdobył także trzy bramki na niedawno zakończonych mistrzostwach świata, na których Trójkolorowi zajęli finalnie czwarte miejsce.
Jak przyznał Barcola, to właśnie podczas zgrupowań reprezentacji Francji pojawił się wątek przenosin na Anfield.
– Nie znam Jeremy’ego Jacqueta, ale rozmawiałem z Hugo Ekitike, którego spotkałem w reprezentacji, a także w moim poprzednim klubie. Czekał, aż podpiszę kontrakt, często wysyłając mi wiadomości z pytaniem, czy przychodzę w końcu do Liverpoolu, czy też nie. Nie mogę się doczekać, aż znowu się spotkamy i będziemy mogli razem grać – stwierdził.
Barcola stał się drugim najdroższym zawodnikiem w historii Liverpoolu. Na czele stawki pozostaje Alexander Isak, którego The Reds sprowadzili zeszłego lata za 125 milionów funtów.
Po dwóch kolejkach podopieczni Andoniego Iraoli zajmują trzynaste miejsce w tabeli z dorobkiem dwóch punktów. Liverpool zremisował na wyjeździe z Newcastle oraz u siebie z Nottingham Forest – oba mecze zakończyły się wynikiem 2:2. W kolejnym spotkaniu The Reds zmierzą się w delegacji z Ipswich Town, a pięć dni później meczem domowym z Atletico Madryt zainaugurują kampanię w Lidze Mistrzów.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix