Okienko transferowe dobiega końca, więc niektóre tematy nabierają rozmachu. Cody Gakpo jest coraz bliżej odejścia do Manchesteru City, dlatego The Reds rozpoczęli poszukiwania zawodnika, który mógłby wypełnić lukę po Holendrze. Jednym z głównych kandydatów jest czołowy gracz Crystal Palace.
Gakpo ma wkrótce zamienić Anfield Road na Etihad Stadium, o czym pisaliśmy przedwczoraj. Manchester City ma zapłacić za 27-letniego skrzydłowego około 85 milionów funtów. Liverpool nie chce jednak kończyć letniego okna transferowego bez odpowiedniego zastępstwa. Dlatego też działacze klubu z Anfield ruszyli po uznanego na krajowym podwórku piłkarza.
Gruba sara za Sarra
Kilka źródeł podaje, że The Reds są poważnie zainteresowani Ismaïlą Sarrem z Crystal Palace. Liverpool miał już przedstawić pierwszą propozycję za reprezentanta Senegalu, opiewającą na 50 milionów funtów. Oferta została jednak odrzucona. Zespół z Selhurst Park oczekuje większych pieniędzy.
Nie oznacza to końca rozmów. Liverpool nadal pozostaje w kontakcie z Crystal Palace i niewykluczone, że spróbuje jeszcze raz przekonać Londyńczyków do sprzedaży zawodnika. Do porozumienia może dojść nawet w Deadline Day, ale w takim przypadku zapewne konieczne będzie zwiększenie propozycji o minimum kilkanaście milionów funtów. Ponoć sam zawodnik naciska na działaczy Palace, by wyrazili zgodę na jego odejście.
Ismaïla Sarr is pushing Crystal Palace to sell him to Liverpool.
Sarr is Liverpool’s preferred option to replace Manchester City target Cody Gakpo.
Yankuba Minteh talks haven’t ceased, but #LFC prefer Sarr despite Crystal Palace’s reluctance to sell.
Story with @alex_crook… pic.twitter.com/QIBAwxMKND
— Ben Jacobs (@JacobsBen) August 30, 2026
Sarr ma za sobą bardzo udany sezon. W 45 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach zdobył 21 bramek i zanotował dwie asysty. Transfermarkt wycenia go obecnie na 45 milionów euro.
Liverpool musi się spieszyć. Okno transferowe w Anglii zamyka się 1 września. Niewykluczone, że ewentualna finalizacja rozmów w sprawie Sarra nie będzie jedynym transferem przychodzącym The Reds, bowiem dużo mówi się o zbyt wąskiej kadrze zespołu Andoniego Iraoli, a początek sezonu (dwa remisy 2:2) pokazuje, że i do jakości można mieć sporo zastrzeżeń.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix