Numer legendy zastrzeżony. Piękny gest klubu na koniec kariery

Szymon Janczyk

16 maja 2026, 21:33 • 2 min czytania 7

Reklama
Numer legendy zastrzeżony. Piękny gest klubu na koniec kariery

Wzruszające pożegnanie zgotowali Leandro Rossiemu radomscy kibice, piłkarze Radomiaka i Lecha Poznań oraz klubowi działacze. W ostatnim występie Brazylijczyk rozegrał dziewięć minut, po czym zszedł z boiska oklaskiwany przez kolegów oraz rywali. Odbyła się też ceremonia zastrzeżenia numeru, z którym występował.

Reklama

Dziewiątka w Radomiaku na zawsze zostanie numerem Leandro. Władze klubu zdecydowały, że wraz z końcem kariery kapitana klubu numer zostanie zastrzeżony, co przekazano w momencie, w którym piłkarz opuszczał boisko. Rozwinięto wówczas flagę, wspominającą lata jego gry w Radomiaku, z herbem oraz numerem dziewięć.

Ekstraklasa. Radomiak zastrzegł numer 9 dla Leandro

Ostatni występ w karierze Leandro potrwał dziewięć minut, co domknęło historię legendarnego zawodnika i numeru, z którym występował w Radomiaku. Brazylijczykowi przekazano pamiątkowy trykot z numerem 376 – to liczba spotkań, które rozegrał w barwach klubu z Radomia. Warto dodać, że Leandro Rossi Pereira jest rekordzistą pod tym względem, podobnie zresztą jak w przypadku liczby zdobytych bramek: było ich 121.

W przerwie spotkania na telebimach wyświetlono film, który opowiadał o karierze Leandro w Radomiaku. Zawodnik zrobił też rundkę honorową wokół trybun, żegnając się z kibicami. Na murawie dziękowali mu właściciele klubu, Grzegorz Gilewski oraz Sławomir Stempniewski. Odczytano także listę osiągnięć kapitana. Kibice przygotowali dla niego oprawę z hasłem Santo Leandro, natomiast on sam zameldował się w gnieździe na trybunie prowadzającej doping.

Reklama

Mecz pożegnalny Leandro oglądali z trybun jego najbliżsi, w tym rodzice, którzy pierwszy raz odwiedzili Polskę oraz Radom. Wśród obecnych gości było także wielu zawodników, którzy dzielili z nim szatnię, zwłaszcza w początkowych latach kariery w Radomiaku.

Po zakończeniu kariery Leandro pozostanie w Radomiaku w funkcji dyrektora. Odbędzie kursy przygotowujące do zarządzania klubem, będzie też pełnił rolę łącznika pomiędzy zespołem, sztabem i władzami klubu.

Reklama

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

7 komentarzy
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolejne odejście z Widzewa. „Nie mogę podjąć innej decyzji”

Jan Broda
9
Kolejne odejście z Widzewa. „Nie mogę podjąć innej decyzji”