Nie podał ręki Neymarowi. Konflikt trwa od 2020 roku

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

17 sierpnia 2026, 16:40 • 3 min czytania 2

Reklama
Nie podał ręki Neymarowi. Konflikt trwa od 2020 roku

Przed ostatnim meczem Santosu głównie zastanawiano się, czy znów dojdzie do spięcia na linii Neymar – Thiago Mendes. Tak bowiem było podczas poprzedniego starcia Santosu z Vasco da Gamą. Tym razem panowie byli bardziej powściągliwi. Ograniczyli się do ignorowania siebie podczas przedmeczowych ceremonii. Jako pierwszy zaczął kapitan Vasco da Gama.

Reklama

Zaczęło się w 2020 roku

W niedzielę 16 sierpnia Santos zmierzył się w Rio de Janeiro z Vasco da Gama w ramach 23. kolejki brazylijskiej Serie A. Goście wygrali 3:0, co było ich najwyższym ligowym zwycięstwem w sezonie 2026. Odnieśli zarazem pierwsze ligowe zwycięstwo w delegacji w tym roku, a na wyjeździe rozegrali… już 10 spotkań. Mecz Santosu z Vasco da Gama oznaczał, że znów może dojść do spięcia na linii Neymar – Thiago Mendes. Tak też było.

Konflikt między panami trwa od grudnia 2020 roku, gdy w meczu PSG – Lyon Neymar w wyniku faulu Mendesa doznał kontuzji kostki.

Reklama

Mendes obejrzał za ten faul bezpośrednią czerwoną kartkę, a potem musiał odbębnić dwa mecze zawieszenia. Neymar natomiast z powodu urazu stracił pięć spotkań. Grający wtedy w Lyonie pomocnik od razu przeprosił za swoje zachowanie. Twierdził, że nie miał zamiaru zrobić krzywdy rodakowi. Mimo to on i jego rodzina otrzymywali liczne groźby.

Po tym incydencie panowie na francuskich boiskach spotkali się we wrześniu 2022 roku, a na krajowym podwórku pierwszy raz zmierzyli się w sierpniu 2025 roku. Wrzeć zaczęło jednak w lutym tego roku.

Gęsta atmosfera

W tym ligowym starciu Neymar po zdobyciu bramki zaczął uciszać kibiców z Rio de Janeiro. Kapitanowi Vasco da Gama nie spodobało się zachowanie rywala. Podczas kłótni spotkali się czołami, a Neymar twierdził nawet, że przeciwnik go uderzył. Powtórki pokazywały jednak, że kapitan Santosu dużo dodał od siebie. – To zawsze on. Zawsze chce wszczynać awantury, zawsze chce udawać twardziela. Zawsze to samo. Z całym szacunkiem, to palant – mówił Neymar wtedy. Twierdził też, że Mendes groził mu, iż znów go „połamie”.

Druga strona była wówczas bardziej powściągliwa. Mendes przekonywał, że domagał się tylko od rywala szacunku. Przy okazji rewanżowego starcia w Serie A tak gorąco już nie było, jednak zachowanie obu zawodników znów jest w kraju szeroko komentowane.

Reklama

Podczas przywitania obu drużyn Neymar chciał podać rękę swojemu vis a vis, ale ten go zignorował. Ręki kapitanowie nie podali też sobie podczas sędziowskiego rzutu monetą, a Mendes natychmiast udał się do kolegów z zespołu. Nie poczekał na ponownie zbicie piątki z arbitrami.

Reklama

W tym sezonie raz jeszcze może dojść do spotkania Neymara z Mendesem. Jeśli na przełomie sierpnia i września Vasco da Gama pokona w dwumeczu Vitorię, a Santos Palmeiras, te zespoły zmierzą się w półfinale Pucharu Brazylii. Dwumecz odbędzie się jednak dopiero w grudniu.

fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Murat Colak jedynym sprawiedliwym. Ale doniesieniom Weszło nie zaprzeczył

Mikołaj Duda
3
Murat Colak jedynym sprawiedliwym. Ale doniesieniom Weszło nie zaprzeczył

Ameryka Południowa

Reklama