Radny Pruszkowa opuścił Znicza. „Nadal mam w sobie głód”

Maciej Piętak

14 czerwca 2026, 19:18 • 3 min czytania 3

Reklama
Radny Pruszkowa opuścił Znicza. „Nadal mam w sobie głód”

Radosław Majewski odejdzie ze Znicza Pruszków. Pomocnik spadkowicza z Betclic 1. Ligi potwierdził tę informację w mediach społecznościowych. 39-letni zawodnik nie zamierza jednak kończyć przygody z piłką nożną.

Reklama

Oficjalnie: Majewski odszedł ze Znicza

W 2006 roku Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski wypatrzyła 19-letniego wówczas piłkarza ze Znicza i tak rozpoczęła się wielka kariera Majewskiego. Niedługo potem trafił do Polonii Warszawa, skąd wypromował się do lig angielskich. Rozegrał ponad 150 spotkań w drugiej lidze angielskiej, ale do Premier League nigdy nie udało mu się awansować, choć dwa razy był w barażach. Na Wyspach Brytyjskich występował w Nottingham Forest oraz Huddersfield Town.

Po epizodzie w lidze greckiej wrócił do Polski, gdzie występował w Lechu Poznań oraz Pogoni Szczecin. Następnie rok spędził w lidze australijskiej, a potem pomagał Wojciechowi Kwietniowi w wydostaniu się z niższych lig w Wieczystej.

Zimą 2024 roku, po osiemnastu latach, wrócił do Znicza, gdzie łączył grę w piłkę z pracą… w samorządzie. Znalazł się w Radzie Miasta Pruszkowa, ale nie przeszkodziło mu to brylować na zapleczu Ekstraklasy. Przez dwa i pół sezonu wystąpił w sumie w 75 meczach, w których zdobył 19 bramek i zanotował 25 asyst.

W zakończonym sezonie strzelił 11 goli i dorzucił do tego siedem asyst, co dało mu miejsce w jedenastce sezonu Betclic 1. Ligi według TVP Sport. Nie wystarczyło to jednak do utrzymania – Znicz spadł z ligi, zajmując finalnie 16. miejsce.

Reklama

Na trzecim poziomie rozgrywkowym Majewski nie pomoże już jednak Pruszkowianom.

– Są takie miejsca i takie momenty w życiu, których nie da się opisać kilkoma słowami. Dla mnie takim miejscem na zawsze pozostanie Znicz Pruszków. Po 2,5 roku nadszedł czas, by zamknąć ten rozdział. Odchodzę z ogromną wdzięcznością i wzruszeniem, bo wiem, jak wiele ten klub mi dał. Przede wszystkim dziękuję za to, że ktoś uwierzył we mnie i dał mi szansę ponownie po ciężkiej kontuzji. Szansę, by znów wrócić do „domu”. Niewiele osób wierzyło, że będę jeszcze mógł wrócić na boisko i rywalizować na tym poziomie. Dlatego tym bardziej jestem wdzięczny, że znalazły się osoby, które dostrzegły we mnie coś więcej niż tylko metrykę – napisał 39-latek.

Przynajmniej trener został

– Dziękuję zarządowi, sztabowi szkoleniowemu, wszystkim pracownikom klubu, a przede wszystkim chłopakom z szatni. Dziękuję za każdą rozmowę, każdy wspólny trening, każdy mecz, każdą chwilę radości i każdą trudną chwilę, przez którą przechodziliśmy razem. Także dziękuję kibicom. Za wsparcie, za obecność i za to, że byliście zarówno wtedy, gdy świętowaliśmy zwycięstwa, jak i wtedy, gdy trzeba było podnieść głowę po porażkach – dodał.

– To były trzy zupełnie różne sezony. Trzy lata pełne emocji, wspomnień i doświadczeń. Tysiące kilometrów spędzonych w drodze. Dziesiątki meczów. Wiele zwycięstw, które dawały ogromną radość, i porażek, które uczyły dużej pokory. Najbardziej cieszę się jednak z jednego, że przez ten czas mogłem udowodnić sobie, ale również wielu innym, że to jeszcze nie był moment, by kończyć karierę. I dziś wiem to jeszcze mocniej niż wtedy, gdy wracałem. To nie koniec. Nadal mam w sobie głód, pasję i radość z gry. Z tego miejsca mówię po prostu: dziękuję. Dziękuję za zaufanie. Dziękuję za szansę i za wspólną drogę. Znicz na zawsze pozostanie ważną częścią mojej historii – zakończył.

Reklama

To kolejny zawodnik, który opuścił Znicza. Wcześniej z zespołem pożegnał się Mateusz Mak. W klubie pozostał za to trener Łukasz Smolarow, który związał się nową umową, obowiązującą do 2027 roku.

Fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Real dopina wielki transfer. Mistrz Europy zawita na Santiago Bernabeu

Kacper Korpak
2
Real dopina wielki transfer. Mistrz Europy zawita na Santiago Bernabeu

Betclic 1. Liga

Reklama