Jonathan David z historycznym hat-trickiem. Przerwał długą serię

Marcin Ziółkowski

19 czerwca 2026, 14:43 • 3 min czytania 1

Reklama
Jonathan David z historycznym hat-trickiem. Przerwał długą serię

Kanada w drugim grupowym spotkaniu rozbiła Katar 6:0. Jonathan David był kluczową postacią tego widowiska, bowiem zaaplikował Azjatom trzy bramki. Wszystko to w meczu, w którym poważnej kontuzji doznał Ismael Kone. Dla byłego napastnika Lille to swoiste odrodzenie po fatalnym występie z Bośnią i Hercegowiną, gdzie potrafił marnować naprawdę dobre okazje. David trafił tym samym do zacnego grona piłkarzy.

Reklama

Jonathan David z Katarem na medal. Hat-trick, który przypomniał o wielu ciekawych statystykach

18 czerwca był dla piłkarskiej Kanady (z jednym przykrym wyjątkiem) kapitalnym dniem. Reprezentacja wygrała po raz pierwszy w historii mecz na mistrzostwach świata. Do tego, dokonała tej sztuki na mundialu rozgrywanym we własnym kraju i na stadionie w ojczyźnie – na BC Place w Vancouver przy pełnej widowni. Wszystko to w ramach łomotu sprawionego Katarowi w stosunku 6:0.

Jedna osoba mogła być szczególnie szczęśliwa. Jonathan David, który ma za sobą przeciętny debiutancki sezon w Juventusie. Kanadyjczyk dołożył do reprezentacyjnego dorobku hat-tricka. Przypomniano więc z tej okazji wiele statystyk.

Reklama

Najważniejsza z nich może zaskakiwać. Jonathan David to pierwszy piłkarz z Serie A w XXI wieku, który zanotował hattricka na mistrzostwach świata.

Kto był ostatnim zawodnikiem który tego dokonał? Wielki Gabriel Batistuta, który jako zawodnik Fiorentiny załadował trzy bramki Jamajce w czerwcu 1998 roku. Warto w związku z tym spojrzeć jakie nazwiska z ligi włoskiej lądowały na MŚ i mogły to w międzyczasie zmienić. Mowa o wyśmienitych strzelcach jak Alessandro Del Piero, Christian Vieri, a z ostatnich lat choćby Lautaro Martinez.

Dokonał tego jednak będący w słabej formie ligowej Jonathan David. Warto o tym osiągnięciu pamiętać też dlatego, że żaden z jego goli nie był skutkiem dobrze wykonanej jednastki. Napastnik Juventusu wszystkie akcje wykończył z gry, co w jego przypadku jest dość istotne.

Reklama

Innym ciekawym osiągnięciem jest pierwszy od 60 lat hat-trick na MŚ dla piłkarza z kraju gospodarza imprezy. Ostatnim takim przypadkiem był Anglik Geoff Hurst w 1966. Miało to miejsce w najlepszym możliwym momencie, bowiem w finale mundialu przeciwko Niemcom. Przed obydwoma panami w historii dokonało tego tylko czterech zawodników.

  • Pedro Cea w 1930 dla Urugwaju
  • Angelo Schiavio w 1934 dla Włoch
  • Ademir w 1950 dla Brazylii (w meczu ze Szwecją strzelił cztery gole)
  • Josef Huegl w 1954 dla Szwajcarii (legendarny mecz z Austrią – padło w nim dwanaście bramek!)

Wracając jeszcze na chwilę na włoskie podwórko – Jonathan David jest pierwszym od 44 lat piłkarzem Juventusu, który trafił trzykrotnie do siatki w jednym meczu MŚ. Poprzednim był Paolo Rossi, którego geniusz strzelecki bardzo przydał się Włochom w 1982 roku w meczu z Brazylią.

To legendarne spotkanie było ważnym bodźcem dla Azzurrich, którzy finalnie sięgnęli po zwycięstwo w hiszpańskiej imprezie. Kanadzie tak długi udział w MŚ nie grozi, ale po takiej wygranej na pewno poziom pewności siebie zwiększy się. David oraz Rossi to jedyni piłkarze Juventusu, którzy dokonali wspomnianej sztuki.

Reklama

Inni autorzy hat-tricka jako piłkarze Serie A? Angelo Schiavio w 1934 roku przeciwko Stanom Zjednoczonym (gracz Bologni), Preben Elkjaer Larsen w 1986 przeciwko Urugwajowi (gracz Hellasu), a także dwukrotnie wspomniany już w tekście ówczesny zawodnik Fiorentiny – Gabriel Batistuta. To jedyny strzelec hat-tricków na dwóch różnych mundialach. Poza Jamajką w 1998 roku, cztery lata wcześniej trzykrotnie „użądlił” Greków.

Reklama

 

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Debiutant uratował debiut Mourinho. Espanyol postawił się Realowi

Jan Broda
0
Debiutant uratował debiut Mourinho. Espanyol postawił się Realowi

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”

Braian Wilma
15
Marciniak miał poprowadzić jeszcze jeden mecz MŚ. „Wszyscy byli pewni”